-
#22
Broken Social Scene – z nimi chciałbym spędzić kolejnego sylwestra. Wyobrażam sobie ową paczkę na koncercie w Polsce. Zatem, nabity klub, na scenie chaos na potęgę: pięć gitar, dwa basy, bateria archaicznych klawiszy, trąbka, saksofon i klarnet, wielgachny zestaw perkusyjny. W tym pozornym rozgardiaszu narasta ściana dzwięku, a z niej kiełkują i nabierają krasy subtelne…
-
#21
Powoli zanika moja tolerancja wobec zbliżającej się wielkimi susami powszechnej celebracji upływającego czasu. Co tu świętować i wedle jakiego kalendarze? Juliańskiego, gregoriańskiego, a może nieodżałowanych Majów? Zdaje się, że ów sylwestowy pęd ku uwaleniu się i ludycznej histerii maskują tylko nasze egzystencjale rozsterki, jakie wywołuje nader złożona i niepojęta problematyczność naszego skończonego żywota na tym…
-
#20
Po każdej konsumpcji następuje… defekacja; wzmożona, zwłaszcza po świętach i nie ma co się gorszyć i czerwienić ze wstydu. Taka jest fizjologia, której prawidła zgrabnie dają się zastosować np. w ekonomii: wielkie wysypiska śmieci i oczyszczalnie ścieków, duszący smog nad niejednym miastem. Innymi słowy, dookoła gówno.Można w nie wdepnąć i dosłownie, i w przenośni. Ta…
-
#19
Idąc w lunatycznym nastroju i mocując się z bezlitośnie tnącą po twarzy śnieżną zadymką, nie myślalem już o niczym i o nikim, tylko o niej
-
#18
Odsysanie tłuszczu z damskich pośladków i robienie wody z mózgu telewidzom. Taką ofertę – 2 w 1 – importowaną z Holandii, ma dla nas Polsat. O nowym reality show pt. „Chcę być piękna” rozpisuje się nawet szacowna Gazeta. Robienie operacji plastycznych to nic zdrożnego, wszak modyfikacja ciała to rzecz stara jak świat. Gorzej dla zdrowego…
-
#17
Kolędy lecą z głośników, chociaż to post, nie dziwi więc, że i mnie trawi przedświąteczna gorączka. Mam aż dreszcze z konsumenckiego wycieńczenia. Jednak zamiast powabnych śnieżynek i farbowanego Mikołaja z reklamówką pełną promocyjnych gadżetów wyczekuję cudu za sprawą San Precario. To wykoncypowany przez włoskich „alternatywistów” zbuntowany święty, patron pracowników najemnych, tymczasowych wyrobników z hipermarketów, freelancerów…
-
#16
Pochylony nad wielkim płótnem, zamaszystymi ruchami bryzgający nań farbą z puszki. Niczym w transie, pochłonięty malowaniem już dawno zapomniał o dogasającym w ustach papierosie. Popiół miesza się z farbą… Jackson Pollock uchwycony przez fotografa bardziej przypomina tu robotnika niż skupionego na swej pracy artystę. Gdzieś napisano o nim, że to ‘depresyjny, zalkoholizowny samotnik wijący się…