-
laptopowi samotnicy
Felietonista Wired Tony Long utyskuje na miasto, w którym nie sposob żyć i pomstuje na epidemię laptopowych osobników, którzy w zastraszającym tempie opanowują kawiarnie i kluby. Tętniące gwarem miejsca zaczynają przypominać azyle samotników medytujących nad ekranami. Żadnej wymiany spojrzeń, pozdrowień, niezobowiązujących gadek. Knajpy stają się przestrzenią towarzysko wyjałowioną, wolną od frapującego chaosu i nieprzewidywalności zachowań.Kto…
-
Wrocław nie nadaje się na gospodarza Expo
Co po marzeniach, które sięgają nieba, jeśli nogi potykają się o dziury. Tak można skwitować wrocławskie harce wokół Expo 2012. Sęk w tym, że o ile miejskie widoki ( z dworcowym szczególnie) utwierdzają mnie w iluzoryczności tych ambicji, to jednak wszyscy zdają się namiętnie uczestniczyć w biciu promocyjnej piany. Pal licho prezydenta Dutkiewicza i to…
-
złom-16
To dobre samoloty, najlepsze w swojej klasie. Jak każda nowość musza się dotrzeć.Ciekawe, czy w taki sposób – psując się co siedem godzin – „docierają” się luksusowe samochody lub sprzęt agd. Aż kusi, by wydanie grubych milionów dolarów na szwankujące F-16 nazwać wyrzuceniem pieniędzy w błoto.Ten blamaż, bardziej zawiniony przez polską stronę, która pozwoliła wcisnąć…
-
festiwal na kwasie
Towarzystwo przypomina dzikie plemię na kwasie, które uszło cało z globalnej katastrofy. Zgoła eksplodujące połączenie: pustynia, mrowie ludzi, gigantyczne instalacje, happeningi, performance’a. Breton i spółka byliby lekko zdziwieni. Burning man wydaje się wymarzoną propozycją dla kogoś, kto w ekspresowym tempie chce zaliczyć kurs: trybalizm i sztuka w ponowoczesnych czasach.Trochę klimatów rodem z apokaliptycznego mad maxa,…
-
Herbert i 99 pokoi
Dopadł mnie – zresztą i tak tkwiącego w sidłach niedzielnej melancholii– szacowny Herbert, którego omijałem, chociaż kilka tomików tkwi wciśniętych na półce między kryminałami (sic!). Cóż za ironia, że poeta dopadł mnie niejako z wirtualnych zaświatów, po których echem niosą się wieści o jego rosnącej popularności wśród głodnych liryki Amerykanów.Nie jest tak, że skomplikowana poetycka…
-
nażarte web 2.0
Usability, sharing, tagi, social bookmarking, blogging, ad sens i bez sens, ect – mamy na tym punkcie obsesję 2.0. Skądinąd trudno się temu dziwić. Coraz mniej jesteśmy istotami złożonymi w ponad 50 procentach z wody, jak to kiedyś przeliczyli biochemicy ;). Wodę i białko wypiera zapis zerojedynkowy. Nasze życie nasycone jest technologią do tego stopnia,…
-
Pochwała retro
Powszechne odczucie jest takie, iż wszystko idzie do przodu, niczym po sznurku, cywilizacja rozwija się linearnie, pozostawiająć za sobą pełno ślepych uliczek, gdzie zalegają stosami zakurzone plany eksperymentów, koncepcje epokowych wynalazków. Technologiczne ramoty ekscentryków.Czy ktoś pamięta pomysły M. Tesli albo słynny orgon W. Reicha. Czy ktoś wyobraża sobie w epoce laptopów, atomu i mp3 parowe…
-
Transwestyta obdarzony anielskich głosem, drag queen, androgeniczna gwiazda nowojorskiego campu; wyliczanka zwiastująca bez mała skandal – powtarzana przez gazetowych recenzentów – ściągnęła na wrocławski koncert Antony and the Johnsons tłumy. Antony zachwycił – publiczność zgotowała mu owację. Także uwiódł – wciągając wszystkich do wspólnej ni to mantry, ni to pieśni. To był magiczny moment, po…
-
Bodo Cox, Deuce Seven, Basquiat
Jak mawiają ludzie zaprawieni w ironicznej komentatorce: Bodo Cox, aby się wypromować w stanie jest zrobić wiele , nawet dobry film.Wrocławski happener, reżyser, aktor, uosobienie spolszczonego dada, nakręcił komedią. „Nie panikuj” to rzecz – trzymając się optymistycznej reżyserskiej wersji – naładowana, jak magazynek pepeszy, absurdalnymi skeczami i sytuacyjnym humorem.W tym filmie jest wszystko co powinno…
-
Wodna biżuteria i niebezpieczne zabawy z głową
Pewnie spodoba się paniom: kunsztowne i ulotna wodne rzeźby Martina Waugh’a *** Verte Czy zwolennicy inżynierii społecznej powrócą do urzędniczych łask czyniąc użytek z ciągle doskonalonych technik skanowania mózgu i wiedzy o mechanizmach rzadzących umysłem? Czy wraz z postępem neurologii nie pojawi się pokusa takiej zmiany prawa, by tłumacząc się koniecznością zapobiegania przestępczości, nie narzucić…
-
Berkeley, Zimbardo i Abu Ghraib
Dla głodnych wiedzy: Uniwersytet w Berkeley udostępnia (real player i mp3) ponad 25 darmowych kursów. Propozycje pierwsze z brzegu: buddyjska psychologia, analiza ekonomiczna makro, cywilizacja europejska od renesansu do współczesności, zagadnienia polityki międzynarodowej po 11 września 2001. Coś dla siebie pewnie bym znalazł, ale kiepsko z czasem, więc w akademicki dyskurs nie wciągnę się, ale…
-
sobotnie pulp i fiction
Bardziej wymowne w typografii niż w słowie, choć mowa – zaiste – rynsztokowa…że też ludzie muszą się tak wyrażać. Znalezione u moralesa. Pomysłowe, acz może razić subtelne uszko pensjonarek 😉 *** To nie wrocławskie expo, ani warszawski „hipermodern”, lecz Moskwa widziana oczami wyobraźni radzieckich planistów.
-
może być pięknie i bezrozumnie
Trentemoller strikes again. on Vimeo Uwiodły mnie igraszki molekuł i galaktycznej materii. Akurat kontemplowanie tych wizualnych i muzycznych figli–migli nie domaga się żadnego uzasadnienia. Chociaż obserwacja przenikających się obrazów podsuwa myśl, że to dobry sposób na uwolnienia się od racjonalizującego ego i ucieczki w samozapomnienie. To zaś nic innego jak powrót – ledwie chwilowy –…
-
Anti advertising – czy ma przyszłość?
Bywały czasy, że firmy płaciły za logo na odzieży, teraz przeciwnie – my płacimy: adidas, nike, i coś tam jeszcze – marka uosabia osobisty prestiż. Nadto reklama staje się niezauważalna i wszechobecna niczym tlen. Ale czy jest niezbędna?Yankelovich, amerykańska firma badania rynku, oszacowała, że w ciągu 30 laty liczba komunikatów reklamowych odbieranych przez mieszkańca przeciętego…
-
Iggy Pop i the Stooges we Wrocławiu
Oby nie była to kaczka i falstart jak z Lou Reed’em na przeglądzie piosenki aktorskiej. Tym razem wydaje się, że to pewna informacja, chociaż (ach, mnożę wątpliwości, gdzie finał!) na stronie internetowej ojca chrzestnego punka rocka o koncercie nie ma wzmianki. Ale trzymajmy się tego, że Iggy Pop wraz z the Stooges w czerwcu rzeczywiście…
-
Słumić zamieszki i zalać asfaltem
Ledwie spacyfikowano demonstracje, wnet posłano robotników i buldożery (osłaniane przez policję) do rozebrania budynku. Tak z mapy Kopenhagi wymazano skłot Ungdomshuset. W latach 80., lewicowi aktywiści zamienili pustostan w alternatywne centrum kultury. W 2000 r. komunalne władze sprzedały dom chrześcijańskiej wspólnocie, i, dopinając transakcji, posłały na lokatorów komando antyterrorystyczne. Skłotersom w sukurs przyszli anarchiści i…
-
Projekt Face 2 Face
Islam i demokracja – to jak połączyć ogień z wodą. Stwierdzenie trafne na poziomie uproszczających uogólnień i o tyleż słuszne, że dotyczące status quo. A przecież tak naprawdę chodzi o przyszłość, więc czemu nie zaryzykować, że może być jednak lepiej?Czy Jotesz naprawdę jest w tej materii pesymistą?…Nie całkiem na marginesie: dwaj artyści sfotografowali 41 Palestyńczyków…