-
Starck: design is dead
Design is dead. Jest w słowach Philippa Starcka spora doza kokieterii, wszak w jego głowie zrodziły się wyjątkowe designerskie cacka, on sam ma status gwiazdy. Dlaczego miałby ogłaszać własny zgon? W wywiadzie dla Die Zeit wspomina o wstydzie powodowanym przez fakt, iż projektował luksusowe przedmioty. Czy mamy do czynienia z neofitą obierającym nie do końca…
-
Bobosi rządzą miastem
Dziennikarze, designerzy, różnej maści artyści, informatycy, pisarze i aktorzy. Wrzuceni do miejskiego buzującego tygla tworzą środowisko bobosów. To w bobosach (brzmi pretensjonalnie, nieprawdaż?), a nie w zapobiegliwych ciułaczach i dorobkiewiczach o mieszczańskich przyzwyczajeniach i gustach, socjolodzy widzą czynnik, który decydują o innowacyjności miasta. Im więcej bobosów, tym większy ferment – przekonuje David Brooks, autor książki…
-
Twitter love story
Rozkochali się w sobie, zaręczyli dzięki Twitterowi i pewnie z jego udziałem się pobiorą. Ot, banalna historia w dobie microblogingu, o której przeczytałem w Wired i która wcale mnie nie urzekła. Czy powinna? Ludzie mijają się codziennie w pociągu, w drodze do pracy, w parku na joggingu. Mijają się i czasem coś między nimi zaiskrzy.…
-
Minimalizm
Przesyt rodzi nudę i spleen. Sąsiad zagadnął, że „w telewizji nie ma nic”. Nie mieliśmy o czym rozmawiać. Śpieszył się na mszę. *** Dlaczego polskie kościoły są brzydkie? Skąd bierze się fatalny eklektyzm: trochę moderny, obowiązkowej góralszczyzny, blichtrowatej pseudoklasyki? Gdzie się podział skłaniający do kontemplacji minimalizm? Może achitektoniczna kakofonia maskuje nicość? Świątynię, tę z fotografii,…
-
Wielkanoc bez fundamentalistów i bez ateistów
Dziś mało kto zaprząta sobie głowę generacją JP2. Mimo rozmaitych inicjatyw okazała się iluzorycznym bytem powołanym do życia przez publicystów, piszących o przemożnym wpływie charyzmy poprzedniego papieża, a nie zastanawiących się nad tym, jak to się dzieje, że pomimo tej fascynacji Polacy nie znają papieskiego przesłania i nie czytają encyklik.Publicyści nietrafnie ocenili potencjał i nośność…
-
Sondażowi Polacy nie chcą bojkotu
Bojkotować chińską olimpiadę, czy nie? Polacy zapytani w sondażu Gazety Wyborczej w większości są przeciwni takiej spektakularnej akcji, ale również większość uważa decyzję o przyznaniu Chinom organizacji igrzysk za błędną. Oczywiście olimpiada się odbędzie, ale protesty nie umilkną. Nie sądzę, aby sportowcy dali sobie zakneblować usta groźbą sankcji ze strony komitetów olimpijskich. A zatem komercyjne-sportowe…
-
Jak pomóc Tybetowi?
Zbojkotować igrzyska w Pekinie mogą sportowcy, nie jadąc do Chin, nie uczestnicząc w uroczystości otwarcia, zakładając opaskę „Wolność dla Tybetu”. Mówią o tym zresztą oni sami, choćby Monika Pyrek . Tu wszystko jest jasne i wymowne. A co może począć kibic, konsument, obywatel, poza podpisaniem petycji? Nie kupować chińskich towarów? Nie oglądać chińskich filmów?Jak długo…
-
Art vs stres
Przywilej niewinnego gówniarza – nie zaznać stresu. Więcej, w ogóle nie być go świadomym. Z biegiem lat stres ciąży i przytłacza, nie można przed nim uciec. Zdarza mi się szperać po internetowych serwisach, które oferują aktualizowane w ekspresowym tempie rozmaite „lifehacks”. One też – przyznać to należy – przytłaczają. Uniwersalne antidotum na stres to śmiech.…
-
Spisywanie PiS-u na straty
Partia Jarosława Kaczyńskiego zamiast sprawnie rządzić straszyła i jątrzyła, aż w końcu wypromowała Platformę Obywatelską. Ta mało robi, ludzie się cieszą, że jest normalnie.PiS nie tyle pozostaje w defensywie, co jest wypychany na polityczny margines przez prezesa – zafundował własnemu ugrupowaniu serię kuriozalnych wpadek. Ta z internautami to drobiazg. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=j-3cfK-UAck&hl=en] Jakby tego było mało, PiS,…
-
Barak Obama ma swojego ojca Rydzyka
Być może Barak Obama już jesienią będzie sprzątał polityczny bajzel po G. Bushu, ale nim wprowadzi się do Waszyngtonu najpierw musi posprzątać na swoim podwórku.Jak donosi konserwatywny Wall Street Journal Obama jest związany (od 20 lat) z pastorem Jeremiah A. Wright’em Jr., i nie byłoby w tej znajomość nic niestosowanego, gdyby nie wielce niestosownie płomienne…
-
web 2.0 kontra masy
Wpatrują się z wypiekami w nagie laski, przeplatając neurotyczne „klikanie” siorbaniem piwa. I tak godzinami tkwią przyssani do ekranu. Oto portret internauty nakreślony „wizjonerską” wyobraźnią Jarosława Kaczyńskiego, który do pasjonatów web 2.0 raczej nie należy. A gdyby tak archaicznemu i pociesznemu w swoim zacietrzewieniu politykowi przyznać trochę racji? Może nie do końca plecie od rzeczy?…
-
Polska wiosna cuchnie
Więcej się konsumuje i wydala więcej. Ta zależność w Polsce skutkuje nie wzmożonym recyclingiem, lecz permanentym zasyfieniem ongiś sielskiego dziś szkaradnego pejzażu.Wszędzie na wietrze straszą foliowe reklamówki. To wygląda na pobojowisko, resztki po jakiejś chorej cywilizacji. Syty obywatel, dając upust swojej gospodarskiej zaradności z pierwszym promykiem słońca wypierdala za płot, do rowu, w krzaki, byle…
-
Wielki Brat coraz lepiej widzi
Spełniają się marzenia techno-voyerystów. Brytyjska firma ThruVision skontruowała kamerę, która szukając broni, narkotyków, ładunków wybuchowych, „penetruje” ubrania. Wielki Brat otrzymał doskonałe narzędzie inwigilacji. The high-powered camera can detect hidden objects from up to 80 feet away and is effective even when people are moving. It does not reveal physical body details and the screening is…
-
9 marca dniem facetów
Feministyczna wkładka „Wyborczej” – z okazji 8 marca – zainspirowała mnie, nie całkiem przez przekorę, bym domagał się serii felietonów z okazji Dnia Mężczyzn (czas najwyższy wydobyć to święto z mroków zapomnienia). Po jakie licho obchodzić Dzień Faceta? I co kobiety miałyby dawać w prezencie samcom?Ponad wszelką wątpliwość trzeba święto obchodzić i to gremialnie, z…
-
Sigur Rós „Heima”
To pozornie nieefektowny dokument – powstawał w trasie po islandzkich pustkowiach i miasteczkach. Ale urzeka niewymuszonym liryzmem. Muzyka Sigur Ros bywa jak mantra mająca w tle chłodny i mglisty wyspiarski krajobraz. „Heima” ma walor wyrazistej muzycznej impresji o wyspie, o zwyczajnych Islandczykach.Przyjemność z oglądania jest podwójna, bo dokument przekonuje, iż obecność w popkulturowym obiegu, status…
-
Genetyka w służbie bogatych
Pieniądze szczęścia nie dają. Pieniądze dają zdrowie bogatym.Z każdym medycznym odkryciem, z każdym epokowym wynalazkiem, rośnie grono transhumanistów wierzących w demiurgiczną moc technologii wyrywającej rodzaj ludzki z kleszczy biologicznej śmierci. Gros transhumanistów to naukowcy i milionerzy. Ów alians konsoliduje się w wielkich komercyjnych projektach z zakresu genomiki. Milioner ze Szwajcarii, Dan Stoicescu, zlecił – jako…
-
Wrocław: komu woda uderza do głowy
Uczennice liceum zaprotestowały przeciwko budowie fontanny (bagatela 20 mln złotych), lecz zamiast odpowiedzieć na list gorliwy miejski urzędnik zadzwonił do dyrektora szkoły tropiąc, kto za protestem stoi. To nie incydent z zabitej dechami dziury, którą niepodzielnie włada wójt do spółki z proboszczem.To wydarzyło się w – uchodzącym za miasto nowoczesne i obywatelskie – Wrocławiu, pod…
-
Niedzielne linki
Wiki-album – udostępniony artystom i słuchaczom zestaw utworów poddawanych modyfikacjom wedle gustów i uznania. Jason Gross z PopMatters wylicza korzyści, jakie daje formuła wiki: The greatest hits album that is always dynamically updating itself as tastes change and new music is released A fan-interactive album where the album is modified over time through fan feedback,…