-
Piano rewolucja. Cieńko to widzę
via. gazeta.pl Przekonać internautów, że za artykuł w necie trzeba zapłacić, może się okazać sporym wyzwaniem. Internauta już za raz, a solidnie, za dostęp do sieci płaci: dostawcy usług telekomunikacyjnych. Zresztą net jest rozległą krainą, bez namacalnych granic, więc zamiast wykładać gotówkę na abonament Piano, łatwiej będzie niejednemu wyemigrować na inne strony, poczytać…
-
Rady dobrego Niemca.
Przyjaciel z Niemiec: u was nie będzie społeczeństwa obywatelskiego dopóki nie przestaniecie się wstydzić zasiadać na spotkaniach w pierwszych rzędach.***Nic dodać, nic ująć.
-
Facebook Amber Gold
Nie ma już CBGB, nie istnieje Talking Heads. Pozostaje tylko pamięć cyrkulująca w Internecie. [vimeo http://www.vimeo.com/43765747 w=440&h=340] Jeśli gargantuiczne trzewia Facebooka znikną, eksplodują niczym kolejna internetowa bańka, w mig ogołoceni zostaniemy z własnych historii, którymi ten twór utrzymujemy przy życiu, niestrudzenie reanimujemy. Żywimy go własną kreacją, emocjami, rozmyślaniami, opowiastkami, zdjęciami i muzyką, mylnie uznając, że…
-
Here comes Reignwolf
Nastawcie uszu, zbliża się Reignwolf. Żadne tam rzewne, dopieszczone w studio pitolenie dla hipsterskiej gromadki w raybanach i klapkach, ale dziki, smolisty blues krzesany z diabelskiej gitary. Aż sypią się iskry, żar rozlewa się po trzewiach. Wyczekuję płyty. [youtube https://www.youtube.com/watch?v=KLpXwnQnSoc] [soundcloud url=”http://api.soundcloud.com/tracks/34969622″ params=”auto_play=false&show_artwork=true&color=ff7900″ width=”100%” height=’166′ iframe=”true” /]
-
Wieści z cyber frontu
Niebezpiecznik.pl bierze pod lupę demaskatorski serwis PolandLeaks (ten zaś bierze pod lupę tajne rządowe dokumenty) i zadaje pytania: kto za tym stoi, i na ile jest to poważne przedsięwzięcie. W komentarzach czytelników górę bierze sceptycyzm i zwycięża pokusa snucia teorii o prowokacji służb. Publiczne zainteresowanie ze strony Marka Zuckerberga działa jak atak DDoS. Założycielowi Facebooka…
-
Prawa autorskie w oparach science-fiction
Prawa autorskie są względne, ustanawiane arbitralne i jako przedmiot społecznej umowy winny podlegać zmianie. Kto twierdzi inaczej i chce uciąć dyskusję, odwołując się do przykazania „nie kradnij”, musi konsekwentnie uznać za grzech postęp technologiczny. Copyright then is part of a mass of legislation that governs the relationship between individual and collective, for the most part…
-
Biohakerzy zmajstrują nam nowe ciała
Ciało postrzegane jako bariera na drodze ku wyzwoleniu i doskonałości – par excellence religijna myśl towarzyszy homo sapiens od zawsze. Różne średniowieczne sekty – dajmy na to katarzy – miały do ciała stosunek ambiwalentny, traktując je nierzadko z jawną wrogością, obchodząc się z nim srogo. W zeświecczałym świecie to rozwój technologii intensyfikuje utopijne w gruncie…
-
Zaprogramuj sobie t-shirt
Modowy trend przyszłości to koszulki na baterie, współpracujące ze smartfonem. Oto jedna z propozycji – tshirtOS. Zakładasz i ruszasz w miasto, mając na sobie ekran, na który – via telefon – wysyłasz: zdjęcia, filmy, muzykę, tweety. [youtube https://www.youtube.com/watch?v=q0GokKd2QRA&w=560&h=315] Grupa CuteCircuit przygotowuje kolejną wersję na Androida. Szykujcie się elektrohipsterzy. Jeśli nawet za projektem stoi producent alkoholu, pomysłowi…
-
Idą zmiany
W internecie nie ma chwili zastoju. Moją uwagę zwrócił ostatnio koncept Litwinów z agencji New!, którzy wzięli się za odświeżanie Wikipedii. Czas najwyższy. Ich wizja Wikipedia Redefined prezentuje się całkiem zachęcająco. Design jest prostszy, minimalistyczny. Całość wygląda lekko i nowocześnie. Kosmetyczne zmiany czas jakiś temu wprowadził Digg. Na tyle jednak zauważalne, że wielu internatów, wśród…
-
Jak wyobrażam sobie kolejny OFF Festival
Zanim przez ścianę dźwięku przebiło się finalne „God bless you”, na scenę wkroczył technik i wyłączył gitarzystom wzmacniacze. W ten bezpardonowy sposób zmuszono Swans do zakończenia szamańskiego występu. Występu szokującego intensywnością, bluźnierczego dla ucha, na granicy percepcji i zdroworozsądkowego rozumowania. W pewnym sensie Swans okazał się być papierkiem lakmusowy testującym, jak bardzo „off-owy” jest ten…