mmm. bo reklama szkodzi. pisze się o tym wszystkim za dużo, w tonie co najmniej "bracia Rosjanie przysłali nam pierwszą pralkę" i stąd skrajne reakcje. ja na przykład olewam, czy to KP czy inny ****. jest nowe, spore miejsce, w dodatku z szansą na ciekawe koncerty, a tych nigdy dość (miejscówkowo pod tym względem akurat ciężko w Warszawie), czyli co? cieszę się. żarliwa krytyka kapitalizmu? każdy ma swoje racje. mamy teraz dostęp do tylu informacji, że chyba indoktrynacja na siłę nam nie grozi. bardziej mnie razi ton artukułów w GW niż sam fakt powstania NWŚ. zdecydowanie. na sobotniej imprezie nie widziałam ludzi pretendujących do etykietki "śmietanki". był Fisz, było piwo za 7 złotych i zapewne mnóstwo takich jak ja semi-obojętnych politycznie.sama się śmiałam ze "śmietanki", ale to już kwestia poziomu "dziennikarstwa" w gazecie, a nie kreowania zjawiska.