to nic. mnie ostatnio 1den taki z Fejsbóka wyrzucił (= no, z „przyjaciół" na razie tylko.)to się dopiero nazywa wyrzucenie z Towarzystwa…(albo esprit d'escalier)
to nic. mnie ostatnio 1den taki z Fejsbóka wyrzucił (= no, z „przyjaciół" na razie tylko.)to się dopiero nazywa wyrzucenie z Towarzystwa…(albo esprit d'escalier)