@ obciążenia genetyczne i cały ten jazz – no tak, ale i nie każdy palacz zachoruje na raka płuc czy krtani. za to niejeden palący – owszem. jeśli mamy regulować składki względem trybu życia, to sama kwalifikacja pacjentów do wyższej czy niższej potrwa kilka lat. w tym czasie część palaczy umrze, wcześniej niż ci płacący niższe składki. no a jeśli ma być sprawiedliwie, to jak – inspekcja po domach, żeby sprawdzić, czy ktoś z podwyższonym cholesterolem nie smaży właśnie boczku?no i wreszcie – jeśli państwo zalegalizowało jakiś produkt, nie może nas później obciążać odpowiedzialnością finansową za uzależnienie od niego. nie ma tak fajnie, że się najpierw latami reklamowało, następnie inkasowało kasę z akcyzy, a teraz jeszcze zgarnie coś na leczenie ewentualnego raka. nie zaczynałam palić z myślą, jak by tu sobie zaszkodzić, a przy okazji okraść niepalących.p.s. – niech NIEPALĄCY zakładają swoje puby! nasze już istnieją i mają się dobrze;)