addicted to internet

Wielogodzinne ślęczenie przed komputerem uzależnia – twierdzą naukowcy. Przestroga ta dotyczy zwłaszcza namiętnych graczy, dla których powaby codzienność mają się nijak do ekscytacji, jaką oferują wirtualne światy.
Specjaliści od internetomanii lub infomanii przyjęli terminologię: Internet Addiction Disorder (IAD) oraz PIU czyli Pathologic Internet Use.
Nie wiem, gdzie leży różnica. Zapewne w obu przypadkach nie chodzi bynajmniej o stany analogiczne do – dajmy na to w najdrastyczniejszym przypadku – heroinowych ciągów. Według kanadyjskich uczonych internetowa beztroska może skutować aspołecznymi i chorobowymi objawami.
Całkiem kuriozalną przypadłością bywają kłopoty z… pęcherzem; surfujący nałogowo w sieci przedkładają klikanie nad inną czysto fizjologiczną potrzebę, stąd ów zdrowotny problem.
Prawnicy spekulują, że uznania internetowej manii za plagę i za problem natury psychologicznej spowoduje zmianą podejścia do, na przykład, pedofilii. Pedofil oglądający stron z dziecięca pornografią może podnieść fakt „nałogowego” surfowania w sądzie i domagać się łagodniejszego traktowania z racji – właśnie- stwierdzenia u niego objawów IAD lub PIU. To samo może dotyczyć osób wyrzuconymi z pracy, które zbijały komputerowe bąki zamiast przykładnie harować. Czy można karać kogoś, kto nieświadomy swoich problemów potrzebuje nie kary lecz terapii ?

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)