-
Perfekcyjna niedoskonałość
Nie ja wpadłem na ten tytuł. To zapożyczenie z tekstu badaczki mediów Marie Dollé z newslettera “In bed with social”. Do czego się on odnosi? Sugeruje akceptację tego, co postrzegane jest przez nas – i w nas – jako mankament, brak, niedoskonałość. Dollé nie podnosi argumentacji psychologicznej i nie akcentuje tak złożonej i trudnej w praktyce afirmacji (akceptuj siebie,…
-
Sodoma i Gomora 2.0 ma oblicze vegeburgera
Narzekanie, że rzeczywistość nam się zbiesiła, a ludzie są gorsi jest stare jak świat. Na tym narzekaniu zbudowano niejeden autorytet polityczny, religijny. Mamy taką przypadłość, która u niektórych rozwija się z wiekiem, by obnosić się z pretensjami wobec biegu rzeczy, które są dla nas niejasne, niezrozumiale lub kłócą się z przyzwyczajeniami. Czasem banalna w przejawach,…
-
Strzelanie w Sylwestra to plemienny rytuał i biznes
Strzelanie w Sylwestra ma coś z pierwotnego rytuału. Na pewno jest plemienne. Antropolodzy mówią o symbolicznym i hałaśliwym zabijaniu starego albo odpędzaniu śmierci i tego, co czyha za rogiem i jest złe. Nie słyszałem nigdy zwolennika sylwestrowej napierdalanki, aby odwoływał się to takiej argumentacji (cóż, mądry człowiek powiedział, że granice naszego języka są granicami naszego…
-
Strolling through the night
Polecam samotne spacery ulicami o różnych „niestosownych porach”, np. nim wstanie świt, albo tak jak teraz – w drugi dzień świąt, gdy ledwie zapadnie mrok. W chłodnym świetle ulicznych lamp wszystko prezentuje się inaczej, nabiera ostrości, ale nie powiem, że robi się posępniej. Szwendałem się z telefonem w dłoni, mając na słuchawkach Komet. Dotarłem na…
-
Samowystarczalny raj na pustyni?
To władcy Arabii Saudyjskiej zamarzyło się urbanistyczne dzieło sztuki. Jedyna w swoim rodzaju konstrukcja – pas mieszkalny (ogrodzony murami z luster), o długości 170 kilometrów i szerokości 200 metrów. Przetnie pustynię i góry, lśniąc z daleka niczym srebrna nić. Takich miast nie ma. W tym zamieszka ok. 5 milionów ludzi. Chcielibyście być jednym z nich?…
-
Tacy niby obywatele, bardzo creepy i fringe; na pewno groźni
Wyobraźmy sobie, że przy jednym stole siadają naturopatka lecząca dotykiem, ex oficer Bundeswehry, biznesmen protestujący przeciwko szczepieniom, farmer pogrążony w długach, właściciel siłowni i zafascynowany Qanonem lider motocyklowego klubu z przestępczymi afiliacjami. Ta plejada postaci zapowiada komedię. Gdy jednak dodamy, że spaja ich troska o wielkie Niemcy i przekonanie, że ich kraj ciągle jest okupowany…
-
A gdyby tak stadionową działkę oddać żabom?
Od prawie dekady UM Wrocławia usiłuje sprzedać działkę przy stadionie miejskim, który stanął na Euro 2012. Sprzedażowe delegacje jeździły z ofertą nawet na „największe targi nieruchomości” w Cannes (a co!) I choć się tym chwalono, wieszcząc oczywisty sukces, nic z tego nie wynikło. Żadne miliony nie wpłynęły do miejskiej kasy, które bilansowałby ten finansowy plan:…
-
Wrocławia nie stać na kieszonkową troskę o przyrodę
Nowe skwery, kieszonkowe parki, rabaty, trawniki, byliny, krzewy ozdobne. Tych ostatnich można sadzić tysiące, co i tak nie uspokoi wielu wrocławian przekonanych, że solidniej należy się troszczyć o to, co mamy – parki i lasy w obrębie lub sąsiedztwie miasta. Niektórzy zresztą biją na alarm. Widać wyraźnie, że coś się w ostatnich miesiącach zmieniło. Dokonała…
-
Polska publicystyka oddała się Facebookowi
Wędrując po periodykach opinii doszedłem do ściany i konkluzji: gdyby nie Facebook debata publiczna byłaby zupełnie jałowa. Niektóre opiniotwórcze tytuły w ogóle rezygnują z działu komentarzy. Gdzie indziej przypomina on organ w zaniku. Kość ogonową. Polityka, Krytyka Polityczna, Przekrój, Dwutygodnik, Cultura.pl, Magazyn Pismo – tam komentarza pod artykułem nie zamieścimy, choć niemal każdy tekst można…
-
Przede wszystkim chrońmy artystę przed samym sobą
Jeśli sąsiad, który w sobotnie ranki zwykł przed domem pucować samochód, a w niedzielne popołudnia z piwkiem grillować, nagle goli głowę i zachęca cię do czytania Osho (przykładowo), to mamy do czynienia z metamorfozą, która może niepokoić. Warto się upewnić, co się za tym kryje, taktownie zagadując jego bliskich, czy wszystko jest ok. Wszak chodzi…
-
Henri Bergson, kobiety i tramwaje
Kręte są drogi, które przemierza ludzki umysł, broniąc absurdalnych i głupich racji… Na przykład weźmy taki spór o prawa kobiet. W ogólnokrajowej debacie na temat przyznania praw wyborczych Francuzkom (początek XX w.) padł argument, że mogą się one przyczynić do zachwiania zasady rozdziału państwa od kościoła. Argumentowano, że kobiety są podatne na wpływ księży. Senator…
-
Opowiadanie o ostatniej takiej imprezie prezydenta
MAMO KOCHANA, NIGDY WIĘCEJ Zwalił się na podłogę i zaraz oprzytomniał. Nagły ból eksplodował pod czaszką niczym sztuczne ognie. Przekręciwszy ciało, uwolnił przygniecioną rękę i wziął głęboki oddech, jak niedoszły topielec wyrzucony na brzeg. Czerń, przez nagły błysk, przeszła w mglistą szarość, która powoli nabierała ostrości. Chwilę lustrował otoczenie. Dywan, na nim wazon z kwiatami,…
-
W XXI wieku powracamy do przeszłości
Sondażowa dominacja PiS (zimą 2018 r.) pokazuje, że do sukcesu wystarczy utrzymywać elektorat w stosownym pobudzeniu, co rusz animując polskiego zbiorowego ducha. Tak też skonstruowany jest medialny przekaz: my idziemy do przodu, chcemy dobrze, inni rzucają nam kłody pod nogi. W tej mobilizacji, legitymizowanej godnościową retoryką, tkwi źródło sukcesu Prawa i Sprawiedliwości. Nie jest to…
-
Dżihad nasz zmotoryzowany
Wyobraźmy sobie, że co kilka miesięcy w tym samym miejscu – zaułek, brama, podwórze, klatka schodowa – ktoś – przypadkowo, z głupoty, złości – zabija człowieka. Taka seria. Nowe ofiary i nowi sprawcy. Wrzałoby w mediach, nieprawdaż? A teraz zamieńmy to miejsce na ulicę… Na pobliskiej drodze obowiązuję prędkość do 40 km. Chuj z zakazem.…
-
WOŚP – szlachetna tradycja robienia wbrew
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy ma 24 lata. Stoi za nią solidny bagaż doświadczeń. Czy to wystarczy żeby mówić o tradycji i kulturowych wzorcach aktywności, przenoszonych z pokolenia na pokolenie? Ten, kto utyskuje na Polskę współczesną, opisując ją w ponurych barwach, ma poznawczy kłopot, gdy konfrontuje swój pogląd z efektami zbiórek trwających od 1993 roku. Wystarczy…
-
6 powodów, dla których polski internet kochają demagodzy
Myślenie o Internecie jako agorze, na której wykuwają się i ścierają poglądy — z pożytkiem dla powszechnej wiedzy i ogólnego dobra — można włożyć między bajki. Od polityki, przez kulturę, historię, obyczajowość, a na ekonomii kończąc — właściwie w żadnej z tych sfer — nie odbyła się ostatnio w Polsce poważna dyskusja, której ton w wyraźny sposób nadaliby internauci; decydując o jej konstruktywnym…
-
Shuzu, milionowe „plemię szczurów” zaludniających podziemia Pekinu
Miasto jak mrowisko, symfonia gigantomanii przytłaczająca urbanistycznym rozmachem. Pekin kojarzy mi się także z dystopią, choć nie tak radykalnie i groteskowo zobrazowaną jak w postapokaliptycznym „Metrze 2033”. W czym rzecz? To miasto ma 23 mln mieszkańców, milion mieszka w piwnicach i dawnych schronach zaadaptowanych na mieszkalne klitki. W latach 80. w Pekinie funkcjonowało 800 podziemnych hosteli.…
-
Insects, animals, people are all doing zazen
Wkładamy sporo wysiłku w odzyskaniu tego, co określa się mianem stanu naturalnego, i nie odwołuje się tu do myśli Rousseau. Zwyczajnie, chodzi o zdrowie, o poczucie radości z posiadania ciała. Znajoma nauczycielska jogi, dyplomowana rehabilitantka, mówi że dzieci zachwycają żywotnością, buzują niespożytą energią i łatwo się regenerują, dlatego że ich ciała są wolne od napięć.…