Atom, Korea i my

polityka
To było do przewidzenia. Tkwiąca w totalitarnym kokonie i nasrożona na świat Korea Północna w końcu sięgnęła po atomowy straszak. Mniejsza o to, czy jądrowy test zakończył się fiaskiem. Zaklęcie padło i dżin wydostał się z butelki.

W prasowych komentarzach dominuje ton alarmistyczny, przechodzący w wieszczenie rychłej konfrontacji. Dozbrajając się w broń jądrową Koreańczycy rzeczywiście dostarczają rzecznikom tarczy rakietowej solidnej argumentacji. Wśród zwolenników „gwieznych wojen” są także nasi politycy marzący o współudziale w kluczowym przedsięwzięciu Pentagonu. Ale dla ostudzenia naszego zapału warto przypomieć, że krzywym okiem na takie zaangażowanie patrzy Rosja.
Swoją drogą, za przyczyną wydarzeń ostatnich dni oraz – co szczególnie należy podkreślić – wyekspediowania do Afganistanu polskich żołnierzy, to, co wydawać się mogło nieistotne z naszej perspektywy – przesuwanie geopolitycznego centrum świata w rejon Azji i Pacyfiku – nabiera cech namacalnego, oby nie bolesnego, konkretu.

Andrzej Jóźwik

Andrzej Jóźwik

Dziennikarz i wrocławianin.
http://andrzejjozwik.pl

Discover more from Notatnik

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading