Bombaj zaatakowany

Bezlitośni gówniarze, metodycznie sprawni w mordowaniu. Tyle wiadomo o terrorystach, którzy w kilku miejscach zaatakowali i sparaliżowali Bombaj. Nie wiadomo, jak są liczni, skąd się wzięli i kim są. Religijni islamscy fanatycy, azjatyccy wielbiciele Nieczajewa?

Padło gdzieś w relacjach, że za zamachem stoją mudżahedini Dekanu. Nim w Bombaju zaczęła się jatka nikt o nich nie słyszał, co potęguje bezradność i utrudnia adekwatne działanie. Spekuluje się, że sprawcy dotarli na plaże w łodziach motorowych. A może pakistańskim statkiem z Karaczi płynących do Wietnamu? O tym też się mówi, jak i że przypłynęli z Mauritiusa.

Wydłuża się notka w Wikipedii o przebiegu i kulisach zamachu; więcej tu poszlak niż niezaprzeczalnych faktów. Internet szybciej podaje newsy niż tradycyjne media.
Przybywa zdjęciowych relacji świadków.

Indyjska gazeta powołując się na brytyjską bulwarówkę podaje, że wśród zamachowców jest kilku obywateli brytyjskich pochodzenia pakistańskiego . Z Twittera niemal potokiem wylewają się newsy o kolejnych strzelaninach, wybuchach, przemieszczaniu się wojsk. Agencyjne depesze BBC są bardziej wstrzemięźliwe.


Atak w Bombaju to akt terroru spektakularny i precyzyjnie obliczony na sianie paniki i destabilizację. Wstrząsnął gospodarczym centrum Indii. Reperkusje odczuje cały region. Tyle z tej tragedii można pojąć, tyle na tę chwilę jest jasne. Czy zamachowcy wzorowali się na al kaidzie uderzającej w WTC? 11 września 2001 dla wszystkich jest punktem odniesienia, bo od tego zaczęła się war on terror.

***
16:30 naszego czasu; prezenter indyjskiej NDTV: dzięki Bogu, to koniec.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your post must include a link to this post.

How does this work?
Write a response on your own website and include a link to this post. Then submit your response’s URL here. Your response may appear here after moderation. To update or remove it, edit or delete your original post and submit the same URL again. Learn more about Webmentions.