intrygujące…

Poezja ognia i papieru: prostota, przypadkowość i finezja żywiołu w jednym… John Cage. Notkę i ten obrazek znalazłem na stronie Steven’a Moore’a. Gorąco, płomiennie 😉 polecam.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.