jak trawestować pecha i siebie?

Ta pechowa sobota to plagiat poprzedniej, znów parę rzeczy sknociłem. Klasyka. Wołałbym poprzestać na cytacie, najlepiej na jego łagodnej trawestacji. Inspiracji jest co niemiara. Choćby taki Ron English – mocno pogrywa klasyką.


Banksy – ulubieniec street artowców wszelkiej maści – też nieźle żongluje pomysłami. Topowy w drobnomieszczańskich kręgach Vettriano przed
i po obróbce. Prawda, że ładne? Na marginesie, czy to jeszcze sztuka? I jaki pożytek z niej dla steranego życiem faceta?


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)