Kaczyńscy – alterglobalisci z przypadku

Kanclerz Angela Merkel, Tony Blair i typowany na jego następcę Gordon Brown, dwudziestu kilku premierów i blisko setka ministrów. Jakby tego było mało: założyciele Google i Bill Gates we własnej osobie, nawet Rupert Murdoch pofatygował się do Davos, a wraz z nim wielu innych potentatów rozmaitych branż – wylicza Herald Tribune
Tylko naszych rządzących w Davos zabrakło, jakby onieśmieliła ich ekskluzywność towarzystwa spotykającego się w szwajcarskim kurorcie. Ani premier, ani prezydent – cóż za braterska zgodność decydująca o kierunkach polskiej polityki – nie raczyli posłać, w zastępstwie, przedstawicieli, tak jak uczynił choćby Bush ekspediując na Światowe Forum Gospodarcze negocjatorów ds. handlu.
Nie podejrzewam naszych polityków o alteglobalistyczne poglądy i
zapewne nie poznam też powodów, dla których zbagatelizowali udział w szczycie. Śledzenie wątpliwej gracji, z jaką panowie Kaczyńscy poruszają się po europejskich salonach (zresztą i tak incydentalnie) nakazuje mniemać, że powody są prozaiczne; górę wzięły albo osobiste uprzedzenia, niechęć do biesiadowania w gronie światowych krezusów, albo nieznajomość i braki w dyplomatycznej kindersztubie.
A przecież nie o biesiadowanie się rozchodzi, lecz załatwianie interesów. Na takich nieformalnych spotkaniach jada się i baluje z pewnością dobrze, a jeszcze bardziej zdobywa kontakty, urabia rozmówców, przekonuje do siebie i swoich racji, prowadzi mniej lub bardziej intensywny lobbing. Politycy to ludzie z krwi i kości, albo kogoś lubią, albo nie. Bywało i zdarzać się będzie, że ten subiektywny czynnik zaważy jeszcze na niejednej decyzji o dalekosiężnych skutkach. A Kaczyńscy pozostając w domu zmarnowali szansę podreperowania swoich notowań i wizerunków.
Czy są aż tak pochłonięci politycznymi potyczkami na rodzimym podwórku, że świata poza nimi nie widzą? Czy też, przeciwnie, za dobrze wiedzą, iż ze swoimi wątpliwymi zdolnościami w Davos dla Polski nic by nie zwojowali.

.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)