Kościelne potyczki z abp Wielgusem

Czasem powaga i napuszenie nieoczekiwanie przeradzają się w groteskę. Pół biedy, jeśli wpisana jest w stosowny scenariusz. Obserwując lustracyjną malignę ostatnich dni i lawirowania purpuratów przyznaję, że nowe manifestacje groteski odkryłem dzięki Kościołowi. Oto instytucja słynąca z opanowania wyrafinowanej sztuki dyplomatycznego kamuflażu, zamiast wyjść z opresji z całym dostojeństwem zafundowała spektakl groteskowej nieporadności.
Jeśli czymś się hierarchowie popisali, to biegłością w unikach. Kościół wił się jak skazaniec na torturach, aby wybrnąć z felernej sytuacji, w którą wpakował go – swym zgoła nieewangelicznym, lecz karierowiczowskim uporem – abp Wielgus.
Swoją drogą, ów skandal nie grzeje mnie, ani ziębi. W moich relacjach z pośrednikami pana Boga króluje ostentacyjny dystans ufundowany na zdrowym sceptycyzmie wobec wszelkich prób wikłania Absolutu w małostkowe ludzkie rozgrywki.
Jestem zdania, że odwołanie ingresu nie skończy tej lustracyjno-kościelnej hucpy. Ogłoszoną w warszawskiej katedrze decyzję papieża wierni skwitowali pomrukami niezadowolenia i oklaskami, co oddaje kakofonię sprzecznych reakcji. Trudno będzie ją wyciszyć.
Takie są dla polskiego Kościoła złe gorszego początki. Preludium do lustracyjnej pandemii, z którą muszą się uporać katoliccy duchowni.
Prawicowi publicyści z Terlikowskim na czele zyskają moc spiżowych i nieomylnych recenzentów kościelnej moralności; uderzą jeszcze mocniej w pryncypialne tony. A dostojnicy będą łypać na media jeszcze bardziej krzywym okiem. Zamiast nabożnej refleksji mamy coś z słowiańskiego ekspresjonizmu, coś siermiężnej groteski. Czekać, jak nastaną czasy „dada”.

***

Póki co, szczypta stylu a la Duchamp w czystym islamskim wydaniu. Drogą kupna (dolar za sztukę) można nabyć unisexowe perfumy produkowane przez Hezbollah. „Resistance Perfume” upamiętniają „boskie zwycięstwo” nad Izraelem. Uff….

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your post must include a link to this post.

How does this work?
Write a response on your own website and include a link to this post. Then submit your response’s URL here. Your response may appear here after moderation. To update or remove it, edit or delete your original post and submit the same URL again. Learn more about Webmentions.