Nasza polityka – nic tylko śmiać się i płakać

Jeśli czegoś jest w polskiej polityce w nadmierze to groteski. Oto Donaldowi Tuskowi znudził się dotychczasowy wizerunek, więc zmianą wizerunku – jak donosi Wprost – zajmie się nowy departament w kancelarii premiera. Czy urzędnicy wybiją Tuskowi z głowy miłość? Co wbiją w zamian? Czy bycie skutecznym premierem zależy od wskazań specjalistów od public relation? Może rację ma Wałęsa mówiąc o Tusku: miał miękkie serce, musi mieć twardą dupę.

Ma ją na pewno były minister sprawiedliwości, co zademonstrował po macoszemu traktując ministerialne laptopy i komórkę. Coż za determinacja i cóż za zbieg okoliczności, że ów pokaz siły wyszedł na jaw, gdy nowemu rządowi zabrakło ochoty, aby zabrać się za celników idących masowo na zwolnienia i biorących urlopy.

Nie zadroszczę zagłuszanym pielęgniarkom. Rządzący udają, że nadal ich nie słyszą.
Nie zazdroszczę też ex-szefowi ABW, B. Świączkowskiemiu, który z racji postury był zmuszony jeżdzić toyotą land cruiser. Coż za męka.

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)