nowy wspaniały świat Peter’a Singera

Jak jest etyka wg. Petere’a Singera? Chłodna i wyzbyta metafizycznych iluzji, bez-emocjonalna, a nade wszystko, podporządkowana precyzyjnej utylitarnej logice. A zatem: „tak” dla eutanazji, pełna swodoba w podejmowania decyzji o swoim samobójstwie, prawo do uśmiercania własnych chorych dzieci, jeśli są za dużym obciążeniem dla rodziców spragniowych zdrowego potomstwa.

Te etyczne postulaty Singer formułuje w imię lepszego urządzenia świata. Przy czym, aby życie stało się znośniejsze, musimy się wyzbyć przesądu, że ma ono jakąś nadrzędną wartość, która nie podlega zakwestionowaniu z racji ufundowania na niepodważalnym autorytecie. Dość już marzeń o szczęściu, trzeba zadbać o minimalizację cierpienia i maksymalne zaspokojenie potrzeb większości – tyle Singer.

W tym podyktowanym troską o normalną egzystencję etycznym koncepcie, nie ma przyzwolenia na zerkanie w niebo usiane gwiazdami, ani na posiłkowanie się wyższą instancją. Jest tylko chłodna kalkulacja i to ona sprawia, że mam z Singerem ogromny problem.

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Singer mówi:

Zabicie dorosłego bez jego zgody jest uniemożliwieniem spełnienia jego pragnień; zabicie noworodka nie prowadzi do niespełnienia pragnień, bo noworodek ich nie ma. W tym kontekście przerwanie biografii w pół drogi jest większą krzywdą, niz śmierć istoty, która nie ma świadomości, kim jest, i nie może niczego planować



To rozumowanie jednostronne, pomijające kwestię powinności wobec istot ubezwłasnowolnionych, zdanych na czyjąś łaskę. Po za tym, posiadanie lub nie świadomości, nie przesądza o rozróżnieniu na żywe (czujące) istoty i rzeczy. Singer doskonale zdaje sobie z tego sprawę; jest wegetarianimem i czołowym orędownikiem praw zwierząt.

Etyka Petera Singera zdaje się być idealnie skrojona na miarę naszych czasów. Sęk w tym, że jest łudząco podobna do mudurku, który swego czasu upodobał sobie smutny pan z wąsem i jego wyznawcy. Czy nasze marzenia o lepszym człowieku, choćby był on z probówki, człowieku, który zapanuje nad swoim życiem w stopniu nieporównywalnym do tego, jak ma to się dzisiaj, nie grozi techologicznym totalitaryzmem? Tak się stanie, jeśli owe marzeniu będzie poparte rygorem prawnym i wilczą logiką kapitalizmu.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post’s permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post’s URL again. (Find out more about Webmentions.)