Rospuda zalewa Polskę

Niemal w każdy radiu trąbią (sic!) o Rospudzie. I sporo osób czuje się w obowiązku zająć stanowisko; wierzę, że z każdym dniem będzie przybywać przeciwników absurdalnie wytyczonej przez dziewiczą dolinę trasy. Dużą zasługę w budzeniu niepokornego ekologicznego ducha ma Adam Wajrak; patronowanie protestowi stało się redakcyjną linią „Wyborczej”. Co innego „Dziennik”, choć i na jego łamy wkradła ostatnio się nutka sympatii dla obrońców Rospudy.

Wsłuchując się w społeczne nastroje redaktor Krasowski odważył się nawet napisać w sobotnim komentarzu, że Polacy na nowo odkryli ekologię i być może powstaje nowy społeczny ruch, z którego głosem rządzący winni się liczyć.
Teza o ekologicznym przebudzeniu pada raczej na wyrost, bo ruch musi się sprawdzić, zaliczyć nie tylko viktorię, ale i Waterloo.
Nie ulega za to wątpliwości, że po raz pierwszy na taką skalę w Polsce internet sprawdza się jako narzędzie mobilizowania ludzi. W sieci sporo pisze się o Rospudzie. Krzepi to jak cukier i podnosi na duchu.Ważne też, że na dobre zadomowił się u nas Greenpeace, choć swoją drogą, wolałbym żeby u nas miał jak najmniej do roboty.

Do poczytania greenpeace’sowy blog


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post’s permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post’s URL again. (Find out more about Webmentions.)