Sierpień w Pobierowie

W sześć godzin pokonaliśmy dystans Pobierowo – Wrocław. Migiem. Usilne próby drzemania z głową wtuloną w boczną szybę skutkują teraz bólem karku. Skrzywiło mnie tak, że z trudem trzymam pion.

Znad Bałtyku przywiozłem piasek w skarpetkach i zresetowany umysł. Spacery przez sosnowy las, leżakowanie na plaży i morska toń podziały niczym seans relaksacyjny. Seans trwający tydzień. Nie było wielkich szaleństw, nikogo z nas nie uwiódł czeski lunapark.

Bałtyckie plaże puchną od plażowiczów. Dlaczego nie wprowadzi się limitów? Dajmy na to: 10 osób na 100 metrów kwadratowych.

Nadmorskie kurorty wymagają przedrostka „pseudo”, większość zabudowy szkaradna – straszy i śmieszy.

Standardy nieeuropejskie, za to ceny jak najbardziej.

W łapczywym pędzie, chcą zabudować co się da i to jedna ze smutniejszych prognoz na przyszłość.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your post must include a link to this post.

How does this work?
Write a response on your own website and include a link to this post. Then submit your response’s URL here. Your response may appear here after moderation. To update or remove it, edit or delete your original post and submit the same URL again. Learn more about Webmentions.