Strolling through the night

Bez kategorii

Polecam samotne spacery ulicami o różnych „niestosownych porach”, np. nim wstanie świt, albo tak jak teraz – w drugi dzień świąt, gdy ledwie zapadnie mrok. W chłodnym świetle ulicznych lamp wszystko prezentuje się inaczej, nabiera ostrości, ale nie powiem, że robi się posępniej.

Szwendałem się z telefonem w dłoni, mając na słuchawkach Komet. Dotarłem na rynek. Tam, nieszczególne widoki. Pośród oświetlonych rzęsiście straganów nieprzebrana masa tonący w gęstym gwarze ludzi. Poszedłem w bok.


Andrzej Jóźwik

Andrzej Jóźwik

Dziennikarz i wrocławianin.
http://andrzejjozwik.pl

Discover more from Notatnik

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading