Teletubisie bez konta i komputera

Nie chce mi się pisać o teletubisiowym tsunami…Zresztą, jak pani rzecznik zareagowałaby na taki przekaz? Byłaby kolejna burza?
Oswoiłem się też z myślą, że premier bardziej ufa mamie niż polskim bankom. I tylko szkoda, że w medialnej wrzawie zawieruszyły się pomniejsze, acz ważkie stwierdzenia dwóch członków rządu.
Minister obrony Aleksander Szczygło przyznał w radio zet, że nie posiada komputera, bowiem woli książki. Odważny piarowy chwyt jak na polityka odpowiedzialnego za unowocześnienie polskiej armii.
Lapsus czy manifestacja czarnego humoru – trudno rozstrzygnąć, w jakim nastroju był minister zdrowia komentujący protest lekarzy:

/…/minister Religa wychodzi i mówi, że może to i dobrze, bo jak był roczny strajk lekarzy w Izraelu, to spadła tam umieralność. I tak oto państwo dba o nasze zdrowie.

Słusznie irytuje się Imme. I tylko nie wiadomo, cieszyć się czy płakać.

***

Chory jestem. Reanimuje się muzyką the Noisettes, lecz cała nadzieja w boskich pigułkach. Okrągłych, podłużnych. Nadzieja w syropach i w kroplach.
Długi weekend osadził się we wspomnieniami i cholernym wirusem. Włóczę nogami… do rytmu.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=C91iV8gQb1U]

Płyta londyńczyków to piorunujący gitarowy łomot z kobiecym pazurem. Choć noisettes czerpią garściami z punkowej i nowofalowej tradycji, trudno zarzucić im epigonizm, brzmią świeżo, a melodie porywają. Fani yeah yeah yeahs i pokrewnych bandów będą wniebowzięci.

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)