Walka z układem

Skąd tak namiętne manifestowana przez rządzącą prawicę potrzeba tropienia „układu”? Może chodzi o czysto psychologiczne usposobienie/skłonność?
Ktoś dramatycznie nie radzi sobie z opisywaniem realiów i prawideł współczesności, szuka więc przyczyn niekorzystnego – w swoim mniemaniu – stanu rzeczy w rozmaitych spisach, konspiracjach, zmowach.

Zmitologizowani „oni” pociągają za sznurki, manipulują opinią publiczną. Definitywne zdekonspirowanie i rozbicie „układu’ nie wchodzi w grę, bowiem „ośmiornica” powiela się, ulega metamorfozie, przemieszcza. Ma amorficzną strukturę zależnie od kontekstu, który nadaje jej „zwalczający” ją polityk
. Stąd kuriozalna sytuacja: koronnym dowodem potęgi „układu” jest „wprowadzony” przezeń do rządu Janusz Kaczmarek.

Walka z „układem” musi trwać w nieskończoność, inaczej zawali się wewnętrzny świat polityka. Jego życie wolne od słodkiego ciężaru uczestnictwa w wielkiej misji stanie się jałowe i bezcelowe. Taką paranoiczną praktykę utwierdza aprobata tych wyborców, którzy spiskową wizję świata uważają za klucz do zrozumienia rzeczywistości.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)