- Homepage
-
Troll nasz polityczny. Troll nasz powszechny
Politycznej debacie w internecie powinno towarzyszyć wołanie: dawać psychiatrę! Tak chorobliwa jest zawziętość i tak niski poziom dyskusji. Internet został rozparcelowany pomiędzy plemiona, klany, obozy, które są zainteresowane toczeniem podjazdowych wojen na inwektywy i ataki ad personam. Patrząc na Sieć z tej perspektywy powątpiewam w słuszność poglądu, iż internet jest narzędziem komunikacji. Nie ma wymiany…
-
Alec Baldwin przepytujący Thoma Yorka.
Cenię eksperymentatorskie zacięcie Thoma Yorka. Ów outsiderski sznyt, którym naznacza wszelkie muzyczne poczynania. Ten nienachalny leniwy luz wrażliwego na globalne sprawy ekscentryka, pozostającego jednak w cieniu, stojącego poza kręgiem światła, z dala od medialnej wrzawy. Efekty muzycznych poszukiwań Yorka bywają dyskusyjne, przyznaję. Do niektórych nie sposób się przekonać. Ale York bywa tak osobny, nieprzewidywalny i…
-
Obywatelski budżet Wrocławia do poprawki
Wrocławianie mają 3 tygodnie na składanie projektów do budżetu obywatelskiego. Kolejny miesiąc przeznaczono na urzędniczą analizę rzeczonych pomysłów i wybór finałowej 20-stki. W czerwcu rozstrzygające głosowanie. Program jest pilotażowy, ale z takim terminarzem został wzorcowo schrzaniony. Nie stawia się wozu przed koniem. Najpierw powinny odbyć się konsultacje i cykl spotkań informacyjnych, przybliżających program mieszkańcom. Zachęcić,…
-
Ministra Rostowskiego olimpijskie bujanie w obłokach
Co należy wybudować na zimową olimpiadę, której organizację rozważają premierzy Polski i Słowacji? Lodowiska i takie rzeczy – rozwiał wątpliwości minister Rostowski w rozmowie dla RMF FM, konkludując iż organizacja wydarzenia nie wymaga wielkich inwestycji infrastrukturalnych. Takie tam to jest ministerialne gadanie, na odczepnego. Od rzeczy. W parę kliknięć ze strony Interii wylądowałem na stronie…
-
Wrocław: wytną ok. 1000 drzew. Powinni posadzić nowych tysiąc.
Gazeta Wrocławska: „Wielka wycinka we Wrocławiu. Z miasta zniknie blisko 1000 drzew” Tną na wiosnę. Tną na potęgę, jakby nie mogli poza okresem lęgowym ptaków. Który to raz zderzam się z urzędniczą logiką. Ręce opadają. Jeśli już muszą wycinać, to niech, do diabła, posadzą tysiąc młodych, aby zrekompensować skutki pilarskich harców. Nawet gdyby mieli okrasić…