Troll nasz polityczny. Troll nasz powszechny
3 odpowiedzi do „Troll nasz polityczny. Troll nasz powszechny”
-
Ale poziom dyskusji świadczy o nas, nie o narzedziu, którego do niej wykorzystujemy 🙂
-
Internet zmieniły media społecznościowe, wszystko poszło „w masę”. To jakbyś stał przed tłumem na ulicy i próbował coś argumentować.
Tylko tu jest gorzej, bo część trololo jest jedną i tą samą osobą itd ;)Zresztą wiesz.
I to jest ten moment, kiedy trzeba wyjść na spacer, zostawiając na chwilę wirtual samemu sobie. -
@Lan Pham.
jest tak, jak mówisz. Jak każdym narzędziem, które zmienia swoje zastosowanie w zależności od tego, w czyich jest rękach. A co do agresji werbalnej, to zresztą jest szerszy problem związany z mentalnością przenoszoną bezwiednie z pokolenia pokolenie, gdzie do rangi imperatywu w relacjach międzyludzkich urasta sceptycyzm, rezerwa, niechęć, nieufności do drugiego człowieka obecnego w przestrzeni publicznej. Np. jak powszechne jest to, że nie uśmiechamy się do siebie na ulicy.@pajonki
Zauważ, że zanim zapanowała moda na media społecznościowe już wówczas z gazetowych forum i z komentarzy wylewała się głównie żółć. To wynika raczej z nas, niż z narzędzi i może ma rację Lan Phan. A pomysł, ze spacerem jest dobry 🙂 Rezerwa i dystans wskazane są jak najbardziej. Rzecz w tym, że ten wirtual zlewa się coraz bardziej z realem. Tablety, komórki…. itp. itd. 🙂
Zostaw odpowiedź