Andrzej Jóźwik
Andrzej Jóźwik
@qvt9kf@andrzejjozwik.pl

Dziennikarz i wrocławianin. Kultura, miasto, media.

1,169 posts
5 followers
  • Narodowe zakwasy i Vancouver

    Mamy narodowego hopla na punkcie igrzysk. W patriotycznym uniesieniu  niektórzy widzieliby Małysza  – niby żartem – jako kandydata  w wyborach prezydenckich.  Inni odchodzą od zmysłów śledząc poczynania polskich zawodników, zapominając że to tylko sport.  Rozemocjonowani komentatorzy są zwykle na bakier z językową  składnią i gramatyką.  Pal licho,  jeśli taka licencia poetica powoduje ból brzucha ze…

  • XIU XIU Dear God, I Hate Myself by killrockstars

    [soundcloud width=”100%” height=”325″ params=”show_comments=false&auto_play=false&show_playcount=true&show_artwork=true&color=6f99b7″ url=”http://soundcloud.com/killrockstars/sets/xiu-xiu-dear-god-i-hate-myself”] XIU XIU Dear God, I Hate Myself by killrockstars Jedni mawiają, że Xiu Xiu jest pokręcone w sposób wybitny. Inni porównują słuchanie zawodzenia Jamie Stewarta do przyjemności, jaką daje picie słodzonego oleju z tłuczonym szkłem (mam na to świadków). Bolesne. Ale może w taki sam sposób, jak każda inicjacja w…

  • Kierunek Berlin

    Co roku staram się spędzić kilka wiosennych dni w Berlinie i podładować akumulatory. Żadne inne miasto, leżące  w zasięgu komunikacyjnych możliwości wrocławianina, nie nadaje się lepiej do tego celu. Śmigasz pociągiem (za osiemdziesiąt parę złotych w jedną stronę) lub  autostradą (trasa lepsza niż do Warszawy) i  lądujesz  miejscu, które nigdy nie śpi,  buzuje hormonami optymizmu…

  • Więcej „Przekroju”, mniej „Polityki”

    Gdy wszystko gna przed siebie, trudniej o wiarę w powtarzalność cykli.  Ale powroty jednak się zdarzają. Do gazet także. Od pewnego czasu, regularnie, co wtorek,  wydaje circa pięć złotych na  „Przekrój” i czytam od deski do deski. Byłem pewien, i nadal mam obawy, że po licznych wstrząsach  spowodowanych zmianą właściciela i przetasowaniach  na naczelnym redaktorskim…

  • Makiawelizm nasz powszedni

    Czytam o osobowości makiawelicznej. Nieustająco aktualne,  aż  korci, żeby spisać listę naszych makiawelistów rozpychających się na scenie politycznej.  Sęk w tym, że nie doszlibyśmy z tymi rankingami do porozumienia. Kto dla sympatyków PO jest bohaterem negatywnym, dla popierających PiS  będzie wzorcem. I na odwrót, w nieskończoność. W  dowolnej konfiguracji, uwzględniającej  każdą z partii. Śledzę komentarze…