bałtycki rurociąg dzieli

Polska jest szczególnie wrażliwa na punkcie korytarzy i porozumień ponad naszymi głowami. To była tradycja Locarno, to jest tradycja paktu Ribbentrop – Mołotow. Nie chcemy powtórki – riposta na takie dictum Radka Sikorskiego dotyczące pomysłu poprowadzenia rosyjsko-niemieckiego gazociągu dnem Bałtyku była szybka i równie ostra. Berliner Zeitung: polski minister porównał Schroedera i Merkel do Adolfa Hitlera.
Gleb Pawłowski, doradca Putina: to mowa kompleksów, która prowadzi do paranoi.

Mocno i co gorsza zgodnie powiedziane. Boję się więc, Radek Sikorski w niefortunny sposób, zamiast podważyć kłopotliwe dla Polski rosyjsko-niemieckie relacje, tylko bardziej je scementował.
***
Reszta świata ma też problemy. Potomkowie Joana Miro mają żal do Google, że „malowane” logo przeglądarki to zbyt dosłowny cytat ze znanego artysty.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)