-
internauta bywa staromodny, a internet nudny
Wyjątkowość i znaczenie „netu” opiera się na różnorodności. Ale trąba ten kto sądzi, że im dłużej człowiek surfuje w sieci, tym bardziej staje się liberalny, otwarty na inność, głodny wrażeń, ciekawszy ludzi i świata. Trudno też obronić kolejną deterministyczną tezę, iż nowoczesne narzędzia komunikacji są motorem pozytywnej zmiany społecznej. Co bowiem począć z takim twitterem…
-
Iggy „no fun” Pop; wrocławskie powidoki
Na koncercie The Stooges zorką 5 zrobiłem kilka zdjęć. Choćby wtedy, jak Iggy Pop wypatrywał ofiar. Mistrz ceremoni i The Stooges w odwodzie.
-
Egzystencjalny banał
Jestem skołowany, a może – odwołując się do barowego etosu znanego powszechnie poety – w nastroju nieprzysiadalnym. Widoki na najbliższe dni nie są najciekawsze. Pozostaje uciec w banał i pożenić Godarda z Junior Boys
-
Rospuda zalewa Polskę
Niemal w każdy radiu trąbią (sic!) o Rospudzie. I sporo osób czuje się w obowiązku zająć stanowisko; wierzę, że z każdym dniem będzie przybywać przeciwników absurdalnie wytyczonej przez dziewiczą dolinę trasy. Dużą zasługę w budzeniu niepokornego ekologicznego ducha ma Adam Wajrak; patronowanie protestowi stało się redakcyjną linią „Wyborczej”. Co innego „Dziennik”, choć i na jego…
