Dlaczego młodzież nie ma prawa głosu?
Zanurkuj w Biały Szum
Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.
3 odpowiedzi do „Dlaczego młodzież nie ma prawa głosu?”
-
Wreszcie ktoś poruszył ten temat. Odpowiedź na ostatnie pytanie: nie. Prawda jest taka, że dojrzałość jest ponad aspektowa – człowiek po prostu jest dojrzały. A poruszony dylemat patrzy na problem z takiego , a nie innego punktu widzenia. Po przeczytaniu kilku książek weźmy Polactwo Ziemkeiwicza, Jaron Lanier – nie jesteś gadżetem, liczne publikacje prof. Krąpca, czy inne krążące w temacie „o człowieku” można stwierdzić, że ciężko o człowieka dojrzałego.
-
młodzi są też bardziej podatni na manipulację – czego przykładem akcja „zabierz babci dowód”. Żyją na koszt rodziców i często nie wiedzą tak naprawdę, co to odpowiedzialność (tak, wiem, to uogólnienie). Pułap 18 lat to granica całkowicie umowna, jedni są całkowicie dojrzali w wieku lat 16 a innych nawet po 30 trudno nazwać dorosłymi. Ale jakaś granica być musi, bo przecież nie będziemy powoływać komisji dla rozpatrzenia dojrzałości każdego pojedynczego obywatela.
Moim zdaniem człowiek staje się dojrzały, kiedy zdobywa pracę, mieszkanie i zaczyna żyć na własny rachunek, podejmować decyzje stanowiące o jego być albo nie być. Wtedy też zaczyna płacić podatki i staje się żywotnie zainteresowany tym, na co się je przeznacza. -
Zmienia się społeczeństwo i zmieniają się zasadniczo – biorąc po uwagę także styl w jakim wiedziemy swoje życie – wymagania stawiane przed ludźmi. Dla przykładu, ongiś decydowała bardziej siła mięśni, dziś sukces życiowy zależy od posiadania innych atrybutów. Nie można nad tym przejść, ot tak, do porządku dziennego.
Zgoda: młodzi są bardziej podatki na manipulację, ale nie względem tych, którzy choć są w stosownym wieku mają wąskie horyzonty myślowe i należą do istot mało rezolutnych. A takich, sądząc po absencji wyborczej, sondażach dotyczących aktywności obywatelskiej i kulturalnej, zaradności egzystencjalnej, jest całkiem sporo.
Z kolei posiadanie pracy, własnego mieszkania, wcale nie muszą świadczyć o dojrzałości. Patrz: bezrobocie.
Bądźmy konsekwentni, jeśli dajemy młodym ludziom od pewnego wieku autonomie w życie seksualnym i jednocześnie podlegają oni odpowiedzialności karnej za swoje czyny, to dlaczego nie dać im prawa wyboru? W czym są gorsi?
Zostaw odpowiedź