-
wroclaw off gallery weekend 2025
17-19 października. Podczas WOGW #3 do swoich miejsc i działań zaproszą: Bazar Bizarre, BREDNIE, CHWILÓWKA, Dawna Drukarnia PAN, ERZAC, Galeria Kanał, Galeria Magiel, Galeria Nicponiej, Galeria pod Żabicą, Galeria u Kosałki, GUA Collective, Kombinat, Kościół Nihilistów, Łzy Kobry, Muzeum w podziemiu, NOWY ZŁOTY, Pałacyk Powstańców Śląskich, Pracownia Hutmen, Pracownia Miłoszycka, Pracownia Siostrzana, Serwis Galeria –…
-
Nasza trucizna powszechna
Nieczęsto zgadzam się z Samem Harrisem i mimo szacunku dla jego intelektu, mam dystans do jego społecznych diagnoz. Tu uważam, że trafił w sedno: I’ve compared social media to a dangerous psychological experiment, a hallucination machine, a funhouse mirror, a digital sewer—but nothing captures the ludicrous insults, moral injuries, and delusions that millions of us avidly produce and consume online. If…
-
Trzy rzeczy
Po pierwsze, spośród kilku artykułów o sztucznej inteligencji jeden, niosący przestrogę, przykuł moją uwagę. Nie upodabniajmy agentów AI do ludzi. Są ku temu konkretne powody – pisze w swoim eseju Mustafa Suleyman, współzałożyciel DeepMind (firma przejęta przez Google) i szef od AI w Microsofcie. Autor zaprasza do dyskusji. Nie chciałbym, aby zdesperowane, psychologicznie zranione dziecko…
-
Mój sposób na 2025
Nowy rok zachęca do korekt, snucia wielkich planów i postanowień. „Wywróćmy wszystko do góry nogami i zaraz będzie lepiej”.Odradzam takie myślenie. Najlepiej zacząć od remanentu i zaakceptowania siebie. To już jest wielkie wyzwanie. Porządki w głowie i wokoło siebie Po wstępie dodam, że warto połączyć „porządki” z obserwacją otoczenia, z położeniem akcentu na domowe pielesze…
-
Testuję fiński metal: 2024-2025
Nie łamiąc języka, na jednym wydechu spróbuj powiedzieć: Oranssi Pazuzu i Muuntautuja. Zalecam opanowanie tych słów. Nie są gnostyckim zaklęciem, ale zaręczam, wrażenie wywierają elektryzujące (o ile lubisz mrok i eksperymenty). Oranssi Pazuzu to psycho-prog metalowa ekipa, współtworząca kolektyw Wasteland (Dark Buddha Rising, Mr. Peter Hayden, Abyssion, Atomikylä). Matecznikiem wyliczanki w nawiasie jest pewnie jakiś…
-
Rehabilitacja błota
Wyimek ze świeżej lektury. Pouczające i inspirujące: „W 66 numerze „Autoportretu”, tym o trzecim krajobrazie i nieużytkach, opublikowałyście tekst grupy Centrala o mikroretencji. Że trzeba rehabilitować błota, przywrócić grzęzawiska. Autorzy przytaczali słowa, którymi kiedyś określano podmokłe tereny, a które wraz z ich osuszaniem zniknęły z języka: łęgi, jezierzyska, źródliska, wysięki, wywierzyska, turzycowiska, sitowiska, pokrzywiska, ziołorośla,…
-
Potrzebujemy przestrzeni służącej wybaczaniu
Pręgierze i konfesjonały. Dziś w tej roli sprawdzają się social media. Tyle w nich wyznań, skruchy, złości, postowania na innych i jadu, domagania się zadośćuczynienia lub zemsty. Odnotowuję to z dozą ironii i dalej też będzie trochę sarkastycznie, ale nie do końca. Może potrzebujemy w przestrzeni czegoś innego, co pełniłoby funkcję pojednawczą, tak bowiem jesteśmy…
-
Karl Haushofer: geopolityka i samobójstwo
Mastermind nazistowskiego planu ekspansji, demon geopolityki, sufler Adolfa Hitlera. Choć słowa te brzmią przesadnie, Karl Haushofer dał ku nim powody. Zaskakujące: to człowiekiem wielu talentów, właściwości i kontrowersyjnych dokonań, lecz ciągle mało znany. Nie tylko w Polsce. Karl Haushofer uchodził za erudytę – gruntownie wykształcony w kilku dziedzinach, znał łacinę, grekę, władał włoskim i japońskim.…
-
Peaky Blinders i dziennikarze
Znacie Mad Men? To serial z gatunki tych, w których, jeśli zawodzi fabuła, pozostaje tło, pełne obyczajowych detali i historycznych odniesień. W ten sposób wracam do ulubionych Peaky Blinders albo Wikingów, uelastyczniając przy okazji uwagę. Po tym wstępie o binge watchingu przejdę do konkretu: czekam na serial o muckrakerach. Aby wyjaśnić kto zacz, należy cofnąć…
-
Bezos, kosmos i przerwa na siku
Co roku Jeff Bezos przeznacza miliard dolarów ze sprzedaży swoich akcji na finansowanie Blue Origin, firmy, która pracuje nad technologiami mającymi ułatwić podróżowanie ludzi w kosmosie. Szef Amazona ma fioła na punkcie space-kolonizacji. Trafnie komentuje to pisarz i publicysta Guardian’a, Mark O’Connell. „Moglibyśmy mieć w Układzie Słonecznym bilion ludzi”, mówi Bezos, „co oznacza, że mielibyśmy…
-
Zrozumieć myśliwego
Z pozoru to oczywiste: jestem za celebracją życia, zaś oni celebrują śmierć. Jednak, aby zrozumieć myślistwo trzeba się zagłębić także w przeszłość i próbować zrozumieć myśliwską więź z przyrodą, która, jeśli rzeczywiście istnieje, to jest toksyczna. Pewnie nie doczekam czasów, kiedy myśliwi będą ginącym zawodem. „Tato, czy mogę zrobić sobie zdjęcie z tym staruszkiem w…
-
Adidas kontra Puma. Aż do śmierci
Na każdym portalu dla biegaczy dowiecie się, że Pumę i Adidasa założyli konkurujący ze sobą bracia. Rywalizowali zażarcie i bezpardonowo, podkupując gwiazdy sportu. Mniej mówi się o wojennych kulisach rodzinnego sporu, ani też o tym, że w fabryce Dasslerów produkowano broń przeciwpancerną, nazywaną przez niemieckich żołnierzy „kuchenną rurą”. To kolejna historia z potencjałem na mega…
-
Kultura anestezji: make life nothing again
Wycofujemy się w prywatność. Inaczej niż dotychczas. To zjawisko nie wynika z indywidualizacji życia (tak wiele możemy mieć na wyłączność), ale jest wymuszone i przyśpieszone przez pandemię. Kilkanaście miesięcy ograniczonej publicznej aktywności, zawężenia bezpośrednich więzi i ich podtrzymywania za pośrednictwem technologii odcisną na nas swoje piętno. Jestem po lekturze „How Nothingness Became Everything We Wanted„.…
-
John Lurie: malarstwo uratowało mi życie
Lou Reed nie żyje. David Byrne ma się dobrze. Patti Smith pisze, Iggy Pop nagrywa. A co z Johnem Lourie? Powraca po latach jako narrator telewizyjnego cyklu „Maluj z Johnem”. Ten John Lurie? Ikona nowojorskiej no wave, lider legendarnych Lounge Lizards, przyjaciel Jimiego Jarmuscha? Owszem, ten. Maluje obrazy. Mówi, że uratowały mu życie. Muzyk, aktor,…
-
Konserwatysta jest posłuszny ojcu
Ciągle z niedowierzaniem traktujemy to, jak wielu konserwatystów opowiada się za „prawem do klapsa”. Myślimy sobie, że ten ich upór jest fanaberią. Akurat odwrotnie, bez tego prawa – a w raz z nim specyficznego myślenia o rodzinnych relacjach – ten ich konserwatyzm nie miałby w ogóle sensu.Konserwatysta zawsze jest posłuszny ojcu. A tato jest surowy…
-
Ze smogiem walczy się wiosną i latem, nie zimą
Spośród wielu naszych zwyczajów wysuwa się ostatnio na plan pierwszy rytualne utyskiwanie na smog. Jest sezonowe i kapryśne, bo pobudzane incydentalnie newsami i mapkami meteo, podrzucanymi przez media. Też mnie smog nerwia, psuje krew, a bezradność administracji i służb odpowiedzialnych za dbanie o jakość powietrza, budzi konsternacje. Ileż lat można się użerać z problemem? Jestem…
-
Zmotoryzowane Polaków rozmowy
Nie lubię oglądać wywiadów nagrywanych w trakcie jazdy samochodem. Mamy ich rozmaite wariacje: mały fiat, obklejony reklamą elektryk, auto niewiadomej marki, w której ledwie się interlokutorzy mieszczą, albo takie, w której zmieściłaby się na tylnych siedzeniach żona, dwójka dzieci, pies oraz zabawki. Wait, takiego cyklu nie widziałem. Dlaczego samochód, a nie np. wspólne łuskanie fasoli?…