Jesteś w kamerze: keep smiling i ręce z kieszeni

Japońskie ulice mają wkrótce patrolować roboty potrafiące, poprzez system identyfikacji twarzy, wyławiać z tłumu poszukiwanych przestępców i podejrzanych. A potem na podstawie „snapshotu” raportować o nich policji czy też służbom ochrony. Taki robot z aktualizowaną nieustannie listą poszukiwanych niechybnie przybliża dystopijną wizję z „Raportu mniejszości”.

Blogged with Flock

Postęp w zakresie monitorowania i nadzoru jest ogromny. Warszawa chce się poszczycić posiadaniem pierwszego w kraju całodobowego systemu kamer sterowanych komputerem rozpoznającym twarze. Projekt ma być finansowany po części za unijne fundusze – donosi z dumą „Dziennik” opatrując orwellowskiego newsa tytułem: Elektroniczny łowca głów w Polsce. Czyżby kraj nad Wisłą zamieniał się w elektroniczny dziki zachód?

Postawmy pytanie: jeśli technologia pozwoli – na podstawie analizy mimiki twarzy – z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć reakcje człowieka, czy zaakceptowalibyśmy powszechny elektroniczny nadzór, wiedząc, iż policjanci udaremnią np. próbę samobójczą albo uchronią kogoś przed wypadkiem? A z drugiej strony pozwoli stróżom prawa trzymać pod 24 godzinną lupą wszelkiej maści niepokornych. Nie wyłączając dziennikarzy i opozycyjnych polityków. Pomyślmy, że żyjemy np. na Białorusi.

***

Powraca sprawa Google. Obawy przed monopolem firmy, lekceważącej prywatność użytkowników, pojawiają się w raporcie sporządzonym przez naukowców Uniwersytetu Technicznego w Grazu. Pisze o tym Interia:

Profesor informatyki Hermann Maurer, nadzorujący zbieranie materiałów, wezwał Komisję Europejską oraz parlament UE do „złamania monopolu Google jako wyszukiwarki internetowej”. Według niego można to osiągnąć przez finansowe wsparcie rozwoju specjalistycznych wyszukiwarek dla różnych branż, jak np. medycyna czy rzemiosło.
I jeszcze jedno uaktualnienie, via Media Cafe Polska: Jak Google widzi przyszłość internetu.
Krótkie resume: zwieńczeniem postępu będzie Web 5.0, czyli sztuczna inteligencja zastępująca rasę ludzką.

Miłych snów.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.