Po prostu Fidel Castro

Nie łączę polityki z życiem prywatnym…Miłość winna iść w parze z rozumem. Czyjeż to ckliwe i tabloidowe wyznania? Fidela Castro w dokumencie Olivera Stone’a pt. „Comandante”.
Dyktator, satrapa, ale również bohater lewicy i biedoty z niezliczonych slumsów rozsianych po Ameryce Południowej, zdaje na finiszu żywota władzę; Ów akt, mniej odwagi, bardziej starczej bezradności – zdaniem większości komentatorów – niewiele zaważy na realiach dzisiejszej Kuby. Schedę po schorowanym Fidelu przejmie młodszy brat, Raul.
Czy za to dokument Stone’a zmienił sposób postrzegania Castro przez świat zewnętrzny? Zwłaszcza wtedy, gdy mówi o kobietach?

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=7k_4cUBLbf0&rel=1]

Nie wiem, czy z równym naciskiem Stone dopytywał dyktatora o sławetny majątek. W 2005 roku magazyn „Forbes” oszacował stan posiadania kubańskiego przywódcy na 550 milionów dolarów; to dwa razy więcej niż posiada brytyjska królowa Elżbieta II. Castro zarzucił gazecie kłamstwo i zagroził procesem. Czytam na stronie Wikipedii:

If they can prove that I have a bank account abroad, with $900m, with $1m, $500,000, $100,000 or $1 in it, I will resign.


Jaka nie byłaby prawda, jedni będą Fidela wyklinać i krytykować, admiratorzy zaś niezmiennie kanonizować.

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your post must include a link to this post.

How does this work?
Write a response on your own website and include a link to this post. Then submit your response’s URL here. Your response may appear here after moderation. To update or remove it, edit or delete your original post and submit the same URL again. Learn more about Webmentions.