Trochę o 9/11 i rosnącym na drożdżach Second life

Was 9/11 really that bad? – pytanie skandaliczne (wszak terroryści wbijając samoloty w wieże WTC zabili kilka tysięcy osób), ale tylko pozornie, jeśli uwzględni się rosnącą z każdym dniem listę ofiar, które pochłonęła trwająca nieprzerwanie od 2001 roku wojna z terrorem; zresztą nie mająca – zdaje się – końca.
Zatem, „was 9/11 really that bad?” – pytanie stawia na łamach Los Angeles Times amerykański historyk David A. Bell i zastanawia się, całkiem zasadnie:

  • czy militarna riposta USA nie jest przesadzona?
  • jeśli tak, to gdzie należy upatrywać źródeł tak chybionej strategii?
  • co na ów temat podpowiada nam historia zachodniej cywilizacji?

W podzielonej wedle politycznych sympatii amerykańskiej blogosferze artykuł wywołał burzę. Chociaż od USA oddziela nas lądu kawałek i ocean, kwestia i dla nas pozostaje paląca; ponad wszelką wątpliwość sojusznicze zobowiązania wobec USA poniosą nas tam, gdzie – i w co – wpakują się (oby nie w kolejne bagno) Amerykanie.
***
W ekspresowym tempie rozrasta się wirtualny świat Second life. Po pasjonatach gier i wietrzących zyski firmach przyszła pora na dyplomatów, precyzując, ze Szwecji; jako pierwszy kraj zdecydowała się uruchomić w Second Life ambasadę. Placówka nie będzie wydawać ani wiz, ani paszportów; ograniczy się do udzielania porad oraz podstawowych informacji – o szczegółach pisze Sydney Morning Herald.
Może dyplomatyczną placówkę otworzyłaby Polska? A może dowolne miasto chcące przyciągnąć prawdziwych turystów, nie tych przykutych do komputera? Zaryzykować warto, rozgłos murowany; swojego reportera w Second Life ma nawet agencja Reuters


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)