-
Prison Break – skazani na gronkowca
Aby celniej oddać realia amerykańskiego systemu penitencjarnego scenarzyści tamiemcowego „Prison Break” winni uwzględnić raporty medyczne na temat gronkowca. Czytam w ALTERNET, że Circa 19 tysięcu więżniów rocznie umiera na skutek zakażenia MRSA. Prisons and jails have historically been the incubators of disease, and that trend continues today. A disproportionate number of people with infectious diseases,…
-
Big Brother is watching you
Big Brother – synonim nadzoru i inwigilacji – istnieje nie tyle poprzez wszechobecny miejski monitoring, co internetową sieć: każda dokonywana operacja, będąc porcją informacji, jest zapisywana; nieprzypadkowo, lecz systematycznie. Ludzie robiący z tych danych użytek być może wiedzą o nas to, czego my nie jesteśmy świadomi. Ponura wizja. Zarazem oczywistość. Nawet jeśli uznany to za…
-
Tusk (się tabloidyzuje) w Fakcie
Ciekawe, jakie dziewczę umieścił premier na ostatniej stronie i czy w czwartek będzie o niezawodnie gładkiej pupie Dody, albo pijanej wiewiórce terroryzującej zakonnice, tudzież, porcja newsów o koszarowych gwałtach. Premier Tusk przyłożył rękę do zawsze wiarygodnych wiadomości, którymi rzetelnie raczy nas, miliony obywateli, Fakt.Ciekawe, iż szef rządu – jak słusznie zauważył jeden z rozmówców na…
-
Komórka niszczy prywatność
Wyciąganie baterii z komórki nabierze wkrótce charakteru rutynowej czynności poprzedzającej każdą poufną rozmowę. Tego nauczyli nas politycy i dziennikarze. Wystarczy posłuchać, co ma do powiedzenia w tej kwestii ex-szef CBŚ Jarosław Marzec. Inwigilowanie leży w naturze każdej władzy, co do tego nie ma wątpliwości. Polityk w imię skuteczności gotów jest popełniać rozmaite świństewka. Na przykład…
-
EXPO 2012 nie dla Wrocławia. Do trzech razy sztuka?
Stało się. Prysła bańka mydlana. Nie powiodło się zaklinanie rzeczywistości. Wrocławski PR kupują rodacy, ale nie zagranica. Ciekawe, jakie wyciągniemy wnioski z porażki. Szkoda marnować czas na szukanie winnych wśród innych. Pewnie zaraz prezydent Dutkiewicz pośpieszy z deklaracją, że będziemy walczyć dalej.I dziwi tylko,jakim cudem „Dziennik” wiedział o przegranej przed 18-tą, nim w ogóle doszło…
