Chatroulette – rosyjska ruletka

Chatroulette jest intrygująca jak paczka chipsów. I boleśnie banalna.  Czasem  możesz się zadławić.
Siadasz przez komputerem, odpalasz internetową kamerę, łączysz się z nieznajomym. Losowo. Globalne towarzyskie lotto. Królewny/królewicza nie wypatrzysz, choć dla wielu to serwis randkowy. Odpowiedzi na pytanie o  sens życia też nie uzyskasz, bo niby jak? Mając  szansę, że zetkniesz się twarzą w twarz z jakimś seksualnym dziwakiem? Chatroulette to  naprawdę rosyjska ruletka.
W kilka miesięcy od odpalenia serwisu, liczba jego użytkowników sięgnęła ok. 500 tysięcy (za: Wikipedią). Jeśli to zabawa, to wymagająca odporności psychicznej. Pożytek, na pierwszy rzut oka, jest  z niej żaden. Ale podczas lutowej trasy po Australii grupa Faith No More właśnie przez Chatroulette transmitowała swój koncert. Zatem, to przyszłość, czy spazm dobywający się z czeluści prainternetu? 
Na razie największy pożytek z serwisu mają voyeryści. Choć odkąd uruchomiono Chatroulettemap anonimowość dająca „pole do popisu” jest iluzoryczna.
Tam oto mamy fenomen godny zaistnienia w paśmie śniadaniowym np. ABC.  Tylko czekać, jak temat chwycą za gardło nasze media i zaczną bić na alarm.  Blogerzy o swoich doświadczeniach z Chatroulette piszą wstrzemięźliwie, bez  ekscytacji. Jason Kottke (jego czyta wielu) spędził na videoczacie 30 minut:

the average „chat” lasted about 5 seconds and I observed several people drinking malt liquor, two girls making out, many many guys who disconnected as soon as they saw I wasn’t female

Akurat wygórowanych oczekiwań wobec Chatroulette mieć nie można, bo nic szczególnego po serwisie nie spodziewał się nawet jego twórca. Przynajmniej tak utrzymuje.
I created this project for fun. Initially, I had no business goals with it –  tłumaczy  w mailu do „New York Timesa” 17-letni moskwiczanin, uczeń średniej szkoły, Andriej Ternowski. Jak wpadł na pomysł? Programowaniem bawi się od 11 roku życia.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=32vpgNiAH60&hl=pl_PL&fs=1&]


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)