Księżycowe marzenia

historia, media, osobiste

Pół wieku temu, pierwszy raz, ludzka stopa dotknęła powierzchni Księżyca. Upływ czas tylko dodaje niezwykłości temu pionierskiemu wydarzeniu. Nie latamy na srebrny glob. Orbituje wokół niego nasza wyobraźnia.

O niezwykłości i dramaturgii pierwszej księżycowej misji Apollo 11, świadczy parę faktów. Moc obliczeniowa komputera, który sprawił, że lądownik Orzeł bezpiecznie osiadł na Księżycu i zabrał załogę w drogę powrotną, była wielokrotnie mniejsza od możliwości jakie posiada przeciętny smartfon. A obudowa pojazdu tak delikatna, że można było ją przebić ołówkiem.

Podczas kolejnego lotu, załoga Apollo 15 pozostawiła na Księżycu aluminiową figurkę i plakietkę z nazwiskami 14 radzieckich i amerykańskich astronautów, którzy zginęli w wypadkach. Nie miałem pojęcia o istnieniu Fallen Astronauts.

Księżyc służy także jako punkt odniesienia i cel wyimaginowany artystycznych eskapad. Grupa artystów i imigrantów przerobiła w galerię dawną fabrykę salami, mieszczącą się na przedmieściach Rzymu. Zajęli się sztuką i jako rezydenci MAAM (Museo dell’Altro e dell’Altrove di Metropoliz) skonstruowali projekt rakiety. Na pierwszy rzut oka dość prowizoryczny. Rzecz jednak nie w tym, by wprost wyekspediować kogoś na Księżyc, ale snuć opowieść wokół marzeń i wizji podróży, także tej wymuszonej przez okoliczności. Warto obejrzeć ten film o romansowaniu z Księżycem.


Discover more from Notatnik

Subscribe to get the latest posts to your email.


Andrzej Jóźwik

Andrzej Jóźwik

Dziennikarz i wrocławianin.
http://andrzejjozwik.pl