Niedzielne wycinki

Kapitalim nas wyzwoli – wieszczy w tytule notki Gen Disobey i podsuwa pomysły, jak radzić sobie z pełzającym, co rusz podnoszącym łeb kryzysem, który ciułaczy giełdowych, pożyczkobiorców i konsumentów przeszywa dreszczem. Gen Disobey proponuje pewne drobne remedium.

Terapeutyczny mógłby okazać się też odwrót od indywidualizmu przez uczynienie podmiotem nie jednostki, ale choćby pary. Przynajmniej w sferach kontrolowanych przez państwo. Tak, by nie można się było ubiegać o stypendia w pojedynkę, bilety wstępu też zawsze były zbiorowe; pojedynczo nie można by jeździć samochodem; prace magisterskie tworzone w parach byłyby wtedy pewnie dwie; nagrody i odznaczenia też można by przyznawać na ogół kolektywom. A pojedynczo można by popełniać przestępstwa i zajmować cele.

Czy to jest w jakimś stopniu do wyobrażenia, abstrahując od retorycznej ironii autora? Czy uprzywilejowanie par może być metodą skłaniającą wyalienowanych singli do wchodzenia w korzystne dla nich relacje? W końcu to, co wspólne bywa też tańsze, ekologiczne, prospołeczne.

***

Niedzielna lektura blogów przynosi kolejny pożytek.
Marek Krajewski stawia ważkie pytania dotyczące wizualnego skażenie miasta i podsuwa całkiem frapujący pomysł, radzenia sobie z tym felerem

tree and billboard

Świeże wieści z antybillboardowego stołecznego frontu u Mrozona

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)