Przejdź do treści
Signal/Noise

Signal/Noise

  • Strona główna
  • O mnie
  • Projekty
  • Archiwum
  • Podcasty
    • 2006-01-09

      czeski trup

      Czeskie kino – pomyślałem czytając w osłupieniu notkę w Wyborowej o policyjnym alercie wszczętym po tym, jak pewną Czeszkę nawiedził kasandryczny sen o ataku terrorystycznym m. in. na Sanktuarium Jasnogórskie. Że ludziom śnią się różne, przestraszne i przekomiczne rzeczy, nie dziwota. Włosy stają dęba, gdy na fikające pod ludzką czaszką fantomy podświadomości tak reagują stróże…

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    • 2005-12-31

      #22

      Broken Social Scene – z nimi chciałbym spędzić kolejnego sylwestra. Wyobrażam sobie ową paczkę na koncercie w Polsce. Zatem, nabity klub, na scenie chaos na potęgę: pięć gitar, dwa basy, bateria archaicznych klawiszy, trąbka, saksofon i klarnet, wielgachny zestaw perkusyjny. W tym pozornym rozgardiaszu narasta ściana dzwięku, a z niej kiełkują i nabierają krasy subtelne…

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    • 2005-12-28

      #21

      Powoli zanika moja tolerancja wobec zbliżającej się wielkimi susami powszechnej celebracji upływającego czasu. Co tu świętować i wedle jakiego kalendarze? Juliańskiego, gregoriańskiego, a może nieodżałowanych Majów? Zdaje się, że ów sylwestowy pęd ku uwaleniu się i ludycznej histerii maskują tylko nasze egzystencjale rozsterki, jakie wywołuje nader złożona i niepojęta problematyczność naszego skończonego żywota na tym…

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    • 2005-12-26

      #20

      Po każdej konsumpcji następuje… defekacja; wzmożona, zwłaszcza po świętach i nie ma co się gorszyć i czerwienić ze wstydu. Taka jest fizjologia, której prawidła zgrabnie dają się zastosować np. w ekonomii: wielkie wysypiska śmieci i oczyszczalnie ścieków, duszący smog nad niejednym miastem. Innymi słowy, dookoła gówno.Można w nie wdepnąć i dosłownie, i w przenośni. Ta…

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    • 2005-12-18

      #19

      Idąc w lunatycznym nastroju i mocując się z bezlitośnie tnącą po twarzy śnieżną zadymką, nie myślalem już o niczym i o nikim, tylko o niej

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    Poprzednia strona
    1 … 204 205 206 207 208 … 234
    Następna strona
    Designed with WordPress
    Andrzej Jóźwik Biały szum