Politycy w ręce psychologów

Specjalistom od zbiorowej i indywidualnej psyche przydałoby się stałe telewizyjne okienko. Coś w rodzaju dobranocki lub prognozy pogody. Nasza szczepionka przeciwko naiwności nad wyboczą urną.

Czas, aby psycholodzy społeczni i terapeuci ruszyli w sukurs politycznym komentatorom i pomogli przekładać „na nasze” wszystkie polityczne niuanse. Obraz politycznych wydarzeń byłby prawdziwszy, pełniejszy. Oczyszczony, po części, ze złudzeń i stereotypowych spostrzeżeń.

Politycy nie powinni być jak przeciętny obywatel, otoczeni prawnym kokonem chroniącym ich prywatność. Polityk ma w zwyczaju manipulować zbiorowością; czyni to na poziomie nie tylko komunikatów. To leży w naturze politycznej praktyki. W trosce o równowagę, do obrony przed tymi, którzy przekraczają stosowane granice, narażając publiczne interesy na szwank, należy sięgnąć po psychologów i psychiatrów.

Dobrze jest wiedzieć, w jakim stopniu polityczni aktorzy tkwią w dybach własnych fobii, kompleksów i uprzedzeń. Że niejeden z nich to patentowany matoł lub szkodliwy narcyz, wiemy czytając podręczniki historii i śledząc newsy. Potrzeba specjalisty, który wyjdzie poza ogólniki i dociekając psychologicznych motywów, wypowie się o niejawnych mechanizmach, które determinują to, co staje się potem przedmiotem naszych utyskiwań.

***

Skąd u prezydenta Iranu manifestowana na każdym kroku niechęć do Izraela? To ciągle negowanie Holokaustu, pomstowanie na małego szatana (drugi, większy, to USA) i słowa o wymazaniu go z mapy świata? Tak wygląda realna polityka, a może tak przejawia się niezdrowa fiksacja?

Ahmadineżad mógł mieć żydowskich przodków – donosi – powołując się irańskie źródła i na analizę dokumentów tożsamości„Daily Telegraph”. Rozważmy: Ahmadineżad, a wcześniej Sabourjian, jak sugeruje gazeta, popadł w antyizraelską paranoję chcąc zneutralizować podejrzenia, iż jest za „mało irański”.

To wydaje się prawdopodobne. O wyparciu w podświadomość, zaprzeczeniu i projektowaniu własnych niechcianych cech na innych, rozpisują się psychoanalitycy i jungowcy. Mogliby sporo dorzucić od siebie na temat motywów postępowania prezydenta Iranu. Rozejrzymy się wokoło, nie tylko jego.

***

„Outrage” – traktuje o prowadzących „podwójne życie” politykach, m.in. wpływowym konserwatywnym senatorze i demokratycznym gubernatorze, którzy sprzeciwiali się przyznaniu szerszych praw gejom, a ich coming out dokonał w sposób całkiem niezamierzony: poprzez głośne seksualne skandale. Film Kirby’go Dicka pokaże HBO.

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

3 odpowiedzi do „Politycy w ręce psychologów”

  1. oj, jak Pan nic nie rozumiesz z Tego Świata…to Rzydzi.(= nasłali, wiadomo)to proste.1.iran (tfu!) siem zbroji? zbroji.2.jizrael (tfu!) siem zbroji? zbroji.3.a KTO zarabia? (= wiadomo)—————-no, Paniejah (notabene omen — co to za Xywa? hę…)jakPanmorzeszbyćAsztaknajiwny…(a Cała Prawda — tam:)pajeczaki.wordpress.com/2009/10/03/w-jakim-kraju-zyje/(= w tym: kto zabił komedę? [= wiadomo.])

  2. no był by to pierwszy ciekawy program polityczny od lat tylko ciężko by się było zabezpieczyć przed pozwami… znajdź psychologów mogę zorganizować produkcje ;]

  3. ->Makowskizarabiają Rosjanie i USA ;)->Harcemoże w necie?

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)