Sigur Ros powrócił w słoneczny czwartek

Każdemu dniu można przypisać melodię i rytm. Bywa, że dzień staje się melodią, wtedy gdy jest niepowtarzalny. Czwartek taki był.
Spod zbitych chmur nagle ukazało się jaskrawe słońce, rozświetlając las i łąkę w oddali, dodając żaru wszystkim brązom, szarościom i czerwieniom. Widok z okna przywołał oniryczną i rozwibrowaną barwami muzykę Sigur Ros.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=okLCurB1lJw&rel=1]

Sigurrós to imię córeczki jednego z muzyków. Przyszła na świat w tym samym czasie, gdy narodził się zespół. Z Sigur Ros związanych jest sporo historii, ot, chociażby perypetie towarzyszące powstawaniu pierwszej płyty. Muzycy upatrzyli sobie za studio opuszczoną bazę nasłuchową NATO. Nic z tego nie wyszło.

Muzyka Sigur Ros jest jak rozległa przestrzeń kontemplowana w samotności. Kojarzy się ze śniegiem skrzącym się w słońcu, mroźnym wiatrem wdzierającym się pod kaptur i parą idącą z ust. Bywa dochodzącym z oddali, za pokrytych szronem trawiastych wzgórz, wołaniem. Albo przywołuje wyobrażenie lodowców sunących dostojnie taflą wyciszonego morza.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=rWR-jJ3v1pk&rel=1]

Właśnie jesienią Islandczycy wydają nowy album oraz dokument z letniej koncertowej trasy po wyspie, zatytułowany „Heima” czyli „ojczyzna”.
Jeden z koncertów zagrali w opuszczonej starej przetwórni ryb. Scenerię dopełniał porzucony na brzegu rdzewiejący wrak statku. Zdjęcia z tej niezwykłej trasy są tu.

Trailer „Heimy” zapowiada: to może być szczególny film.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=KpQ6m2Qf918&rel=1]


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)