Słów kilka przed ciszą wyborczą

Dwa ewentualne pożytki z rządów PiS chodzą mi po łbie: wyższa frekwencja i związane z nią internetowo-esemesowe pospolite ruszenie. Jeśli młodzi hurmem ruszą do urn, sprawdzą się sondaże rokujące wyższe niż dwa lata temu zainteresowanie głosowaniem, PiS przerżnie wybory.
Młoda generacja zaznaczy swą obecność. Przy okazji dowiemy się, na ile nowe formy komunikowania sprzyjają mobilizacji opinii publicznej.

Nie pamiętam takiej masy słanych esemsów, filmików na youtube lub maili. Ktoś to śledzi i liczy? Podobny zalew obserwowałem – tak mnie się zdaje – jedynie tuż po śmierci JP2.
Te wybory to pierwszy poważny sprawdzian politycznego zaangażowania internautów.
W porównaniu ze Stanami to ledwie przedbiegi, ale przecież musi się w końcu zacząć.

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)