Spisywanie PiS-u na straty

Partia Jarosława Kaczyńskiego zamiast sprawnie rządzić straszyła i jątrzyła, aż w końcu wypromowała Platformę Obywatelską. Ta mało robi, ludzie się cieszą, że jest normalnie.
PiS nie tyle pozostaje w defensywie, co jest wypychany na polityczny margines przez prezesa – zafundował własnemu ugrupowaniu serię kuriozalnych wpadek. Ta z internautami to drobiazg.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=j-3cfK-UAck&hl=en]

Jakby tego było mało, PiS, nie wiadomo po jaką cholerę, idzie w zaparte grożąc odrzuceniem Traktatu Lizbońskiego, choć kilka miesięcy ów traktat i reformę UE zachwalał.

Nie pojmuję tej gorączkowej, po omacku prowadzonej opozycyjnej działalności, której jedynym skutkiem jest spadek poparcia w sondażach i coraz powszechniejsze przekonanie, że nazywanie Kaczyńskiego „wiekimi strategiem” było wielką pomyłką.

Im szybciej PiS się uwolni od niego i zakończy okres destruktywnej wszechwładzy, tym ma większe szanse, że w ogóle przetrwa.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)