Po pierwsze, spośród kilku artykułów o sztucznej inteligencji jeden, niosący przestrogę, przykuł moją uwagę.
Nie upodabniajmy agentów AI do ludzi. Są ku temu konkretne powody – pisze w swoim eseju Mustafa Suleyman, współzałożyciel DeepMind (firma przejęta przez Google) i szef od AI w Microsofcie. Autor zaprasza do dyskusji.
Here are three reasons this is an important and urgent question to address:
- I think it’s possible to build a Seemingly Conscious AI (SCAI) in the next few years. Given the context of AI development right now, that means it’s also likely.
- The debate about whether AI is actually conscious is, for now at least, a distraction. It will seem conscious and that illusion is what’ll matter in the near term.
- I think this type of AI creates new risks. Therefore, we should urgently debate the claim that it’s soon possible, begin thinking through the implications, and ideally set a norm that it’s undesirable.
Nie chciałbym, aby zdesperowane, psychologicznie zranione dziecko najpierw szukało pomocy w narzędziu, któremu przypisuje większą empatię i świadomość niż swoim rodzicom lub w ogóle ludziom. Jest w tym scenariuszu coś niepokojącego i zarazem dramatycznego. Zawiedliśmy jako współczujące homo sapiens.
Po drugie, przyszło mi dziś do głowy spostrzeżenie, że nic tak nie ujawnia prawdy o rozmaitych wydarzeniach jak to, co jest schowana za ich kulisami.
To zdjęcie zrobiłem o poranku podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Wszystko spowite w mgle. Nieoczywista pustka i zaprzeczenie chaosu, i zgiełku panującego poza kadrem.

Wróciłem do tego zdjęcia zainspirowany Music For Nine Postcards (1982), ambientem Hiroshi Yoshimury. I to jest trzecia rzecz, która mi w czwartek towarzyszy i pewnie zostanie na dłużej.
