War 2.0
Zanurkuj w Biały Szum
Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.
4 odpowiedzi do „War 2.0”
-
Hardware – wyborny film, tyle lat po premierze, a nadal mam go w pamięci.Co do reszty wpisu: nie ma większego problemu dokąd za robotem będzie stał sterujący nim człowiek, to odpowiedzialność pozostanie dość jasno określona. Nikt sobie tu za tanio sumienia nie oczyści.
-
tak, gdzieś na końcu zawsze jest człowiek. to, że zabijanie będzie (technicznie) łatwiejsze, nie znaczy, że będzie etycznie lepsze. tak jak sprawny karabin nie czyści sumienia bardziej niż nieporęczna maczuga.a co z robotami, które obdarzymy sztuczną inteligencją podobną do naszej? to dopiero dylemat moralny.no i ofkors, co jest bardziej humanitarne: wyręczanie się robotami czy osobiste likwidowanie wroga strzałem między oczy. bo trzecia droga – nikt nikomu w nic nie strzela – raczej nie istnieje.
-
->Krzychupolecam "Eagle Eye", ciekawa filmowa wariacja na temat dalekosiężnych politycznych skutków korzystania z hig tech 😉 ->VontrompkaW "Nowoczesności i zagładzie" Z. Bauman nader przekonywująco pisze o "rozmywaniu się" odpowiedzialności: urzędnicy przybijający pieczątki i w ten sposób koordynujący kolejowe transporty do obozów zagłady, robotnicy skręcający w fabrykach pociski i lotnicze bomby. Czy ciążyło im poczucie winy? Raczej nie, gdyż ubezwłasnowolnieni, uznając siebie za trybiki w machinie, nie poczuwali się do winy. Takie są uroki specjalizacji. Myślę, że podobny proces "rozwodnienia" etycznych dylematów zaistnieje, gdy w końcu roboty otrzymają pewien zakres swobody, np. wyboru i eliminacji wcześniej wskazanych celów. Czy dron przerwie ostrzał przeciwnika, jeśli ten skapituluje i poprosi o łaskę?
-
jeśli przeciwnik nadaje w tym samym protokole, to czemu nie 😉

Zostaw odpowiedź