Autumn: too much worries about little things

Czytam więcej książek i słucham więcej muzyki. Jesienią nagle się odnajdują zgubione godziny. W ogóle, gdy zmierzcha się szybciej i chłód zagania między mury, proste przyjemności bardziej cieszą. Nadrabiam zaległości. Take it easy – śpiewa Emily Wells. Nie zamierzam się kłócić.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=GnuJ0s_rAeA&hl=pl_PL&fs=1&]

Odkryte niedawno Dokaka porównałbym z elektrowstrząsami. To zwariowany japoński band, poraził parę osób, ze mną włącznie. Krótko się broniłem. Poległem i stan ten sobie chwalę.

Free music archive – nieoceniony skarbiec. Coś dla szperaczy i bezrobotnych melomanów. W morzu muzyki perełka: Pregnant. Nie wiem skąd się wzięli, jakie chochliki hasają im we łbach, czym kuszą i zwodzą. Spłodzili bajecznie schizofreniczną muzykę. Dźwiękowy miszmasz nadtrawiony kwasem: lo-fi, jazz, folk, electronika, blues, garaż, americana. Na koncerty wożą ich pewnie w aksamitnych kaftanach w szkocką kratę .

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your post must include a link to this post.

How does this work?
Write a response on your own website and include a link to this post. Then submit your response’s URL here. Your response may appear here after moderation. To update or remove it, edit or delete your original post and submit the same URL again. Learn more about Webmentions.