Detox od smartfona

Telefon ma przewagę nad jednorękim bandytą, że ciągle go mamy przy sobie i klikamy w niego mimowolnie, bez opamiętania, w przekonaniu, że ten nawyk nie ma nic wspólnego z uzależnieniem hazardzisty i że to skupienie na ekranie nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji oraz skutków ubocznych. Jest bezkosztowe. Ach, gdyby właściciele kasyn pierwsi opatentowali to technologiczne rozwiązanie.
Aplikuje sobie kilkutygodniowy smartfonowy detox, wprowadzam reżim i porządek.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your post must include a link to this post.

How does this work?
Write a response on your own website and include a link to this post. Then submit your response’s URL here. Your response may appear here after moderation. To update or remove it, edit or delete your original post and submit the same URL again. Learn more about Webmentions.