Ingmar Bergman mistrz

Nigdy nie byłem pod szczególnym wrażeniem jego filmów. Ta nieznośna celebracja, powolność. Sceny napakowane symboliką, dopraszające się iście religijnej kontemplacji. Niewątpliwie był twórcą wielkiego formatu, mistrzem dla wielu, choć nie dającym się naśladować.
Od wielu lat Bergman milczał, jego śmierć to definitywny koniec pewnej epoki w kinie, w której reżyser był twórca totalnym.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=3O01zxTTrQY]


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)