internet=hazard?

Użytkowników nowych technologii wiedzie często ten sam instynkt, który motywuje do grania na jednorękich bandytach – oby opinia Toma Stafforda, psychologa kognitywnego z uniwersytetu w Sheffield, nie dotarła do doradców Donalda Tuska. W antyhazardowym uniesieniu, pisząc ustawę, premier gotów dołożyć podatek dostawcom internetowych usług oraz dobrać się do skóry internautom.

Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

2 odpowiedzi do „internet=hazard?”

  1. strach, blady strach, proszę Pana 😉

  2. ->joetak bywa: straszno i śmieszno, naprzemiennie. Ale u nas w duecie,naraz 🙂

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)