W pogoni za Barackiem

Lech Kaczyński i Donald Tusk rywalizują – swoim zwyczajem – o parę minut przy boku Baracka Obamy. Każdy z nich 5 kwietnia w Pradze chce mieć przywódcę USA niejako na wyłączność. Czy wspólne zdjęcie z liderem supermocarstwa warte jest powtórzenia awantury z krzesłem? Stawka ma wymiar nie globalny lecz krajowy; chodzi o lepszą pozycję w politycznej przepychance nad Wisłą.

Skądinąd Barackowi Obamie pewnie wszystko jedno, z kim i o czym. Ten element wizyty w Pradze to czysta kurtuazja. Zapoznawcza rozmowa z przywódcami krajów UE potrwa bodajże 30 min. Czy w tych okolicznościach można cokolwiek utargować, nachylając się do najważniejszego ucha na świecie z nadzieją, że Barack Obama poklepie po plecach i rzeknie: i’ts done, my friend.

***

Na dopieszczonym medialnym wizerunku Baracka Obamy pojawiają się rysy. Pal licho podlane spiskowym sosem demaskatorskie filmy.
Zwyczajnie, jak to z każdym bywa, i Obamie przydażyło się trochę gaf i wpadek, np. gdy w telewizyjnej audycji „60 minutes” podśmiewawał się dyskutując o kryzysie.

Co innego należy odnotować z uwagą. Obamie zarzuca się, że odchodzi od traktowania serio internetu. Przypomnę: zaangażowanie internautów zaważyło na wynikach prezydenckiej kampanii.
Czy z powodu tej krytyki Barack Obama ponowne uaktywnił się (precyzyjniej ujmując, jego sztabowcy) na Twitterze?

Obecny prezydent, jak żaden inny, szuka efektywniejszych sposobów komunikowania się i kontrolowania swoich sympatyków. Taką próbą był niedawny prezydencki czat: Obama odpowiadał na pytania wybrane przez internautów. Komentatorzy zmyli mu głowę za jedną odpowiedź, a raczej jej styl. Prezydent odrzucając zawartą w pytaniu sugestią o potrzebie legalizacji marihuany skwitował problem demonstracją infantylnego zaskoczenia: co tym internautom siedzi w głowie…Niepomny, iż rosnące grono ekspertów mówi o fiasku amerykańskiej polityki prohibicyjnej i opowiada się za prawem do używania marihuany w celach medycznych, gdy taką konieczność widzą lekarze. Nie dostrzegł potrzeby dyskusji. To błąd.


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post’s permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post’s URL again. (Find out more about Webmentions.)