Zostawmy piłkę nożną zawodnikom i kibicom

Zaczęło się mundialowe szaleństwo. Lubię piłkę nożną. Oglądanie meczy sprawia mi frajdę, zapewniając dreszczyk ekscytacji. Do tego cieszą mnie emocje znajomych – to wspólne emocjonowanie się, gdy jest się połączonym organiczną więzią. Po prostu, radość, której nie ma sensu dogłębnie analizować, tłumaczyć i do czegokolwiek wykorzystywać. Nie interesują mnie zatem żadne manipulacyjne, wykraczające poza odruch i spontaniczne reakcje, a więc premedytacyjne, zabiegi wokół piłkarskich zmagań. Dotyczy to nie tylko reklamy, i idącej za tym monotonii, kiedy wszystko, nawet papier toaletowy, można zaprezentować w telewizji i sprzedawać jako produkt mundialowy.
Uganianie się naszej jednastki za piłką przez 90 i więcej minut, zakończone – mam nadzieję – sukcesem, to spektakl sam w sobie. Nie po to jest rozgrywany, by stanowił rodzaj zastępczej narodowej terapii. Nie ma sensu mieszać postaci żywcem wziętych z historii z piłkarzami. To a propos filmu Fundacji Wsparcia Rolnika „Polska Ziemia”, z trenerem Gmochem i rekonstruktorami w roli głównej. Wojowie, powstańcy, komandosi, ruszający po murawie do frontalnego ataku są obrazkiem surrealistycznym. To jak scena ze skeczu Monty Pythona, w której obsadzenie rozmaitych postaci w zaskakujących rolach ma skutkować kumulacją komizmu. Oczywiście znamy sytuacja, kiedy to ludzie nagle wpadają na murawę, ale nie podejrzewam, żeby w tym przypadku służyli za inspirację. To streakesi, którzy za cel stawiają sobie wtargnięcie na boisko w stroju Adama i z tego tytułu czerpią coś w rodzaju indywidualnej satysfakcji. Ten ekshibicjonistyczny groteskowy akt zakłócenia meczu nie wiąże się z żadną ideologią. Nie ma obiektywnego sensu i to powinno dawać do myślenia tym, którzy za wszelką cenę i na siłę próbują pogrywać piłką z myślą o niepiłkarskich celach oraz manipulować emocjami kibiców.

DgCwN0UW4AAOis6


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)