-
EXPO 2012 nie dla Wrocławia. Do trzech razy sztuka?
Stało się. Prysła bańka mydlana. Nie powiodło się zaklinanie rzeczywistości. Wrocławski PR kupują rodacy, ale nie zagranica. Ciekawe, jakie wyciągniemy wnioski z porażki. Szkoda marnować czas na szukanie winnych wśród innych. Pewnie zaraz prezydent Dutkiewicz pośpieszy z deklaracją, że będziemy walczyć dalej.I dziwi tylko,jakim cudem „Dziennik” wiedział o przegranej przed 18-tą, nim w ogóle doszło…
-
Reklamowe oswajanie zbrodni
Są zbrodniarzami, a może winniśmy im współczuć jako ofiarom wojny? Wielu moich znajomych nie dopuszcza do siebie myśli, że polscy żołnierze mogli z zimną krwią zmasakrować cywili niczym nazistowscy żandarmi pacyfikujący wioski podejrzane o wspieranie partyzantów.Iluzją jest oczekiwanie, że to sąd rozstrzygnie jątrzący świadomość dylemat i ostatecznie odetchniemy z ulgą. Nie ma powrotu do stanu…
-
Po co karać nietrzeźwych rowerzystów?
Czy ktoś policzył, ile osób weszło na przestępczą drogę tylko dlatego, że nieopatrznie wsiadło na rower lub prowadziło go po jednym – dwóch piwach? Sądzę, że tysiące. I to jest granda: prawo mnożące przestępców, promujące mechaniczny nawyk nabijania statystyk trudno nazwać sensownym. Egzekucja drakońskiego przepisu ma niewielkie znaczenie dla poczucia bezpieczeństwa ogółu obywateli, stanowi za…
-
Kruszejąca blogosfera
…myślę, że jest nudno i blogi wyglądają tak, jak wyglądają, bo jednak niewiele się u nas (w sensie – w polsce) dzieje – zaczepne i nie bez postaw stwierdza w swoim blogu Marta Klimowicz. Wsadziła kij w netowe mrowisko i będzie dyskusja? Cisza byłby paradoksalnie dowodem, iż polska blogosfera jest nudna. Co jest clue zarzutów…
-
Perwersyjna reklama z lat 60.
Czy to aby współczesność ma monopol na skandal, bicie rekordów w obalaniu tabu, czerpanie perwersyjnej satysfakcji z przekraczania barier? Patrząc na wygrzebany gdzieś z archiwum reklamowy plakat z końca lat 60. śmiem w to wątpić. Sprowadzając kobietę do roli wypatroszonego zwierzęcia, autorzy reklamy chyba nie mieli pojęcia, że za kilka dekad, w dobie panowania politycznej…
